Albo geje, albo ekumenizm

Pobłażliwość protestantów względem homoseksualizmu udaremnia ekumeniczne działania – stwierdził patriarcha Moskwy i Wszechrusi w czasie spotkania z sekretarzem generalnym Światowej Rady Kościołów

Pastor Olav Tveit zakończył 29 czerwca swą pierwszą oficjalną wizytę w Moskwie. Patriarcha Cyryl wyraził poważne zaniepokojenie zmianą nauczania Kościołów protestanckich na temat istotnych kwestii moralnych, w tym rozumienia homoseksualizmu. Utrudnia to dalszy dialog – podkreślił patriarcha i zapytał się wprost, co Światowa Rada Kościołów zamierza z tym zrobić. Nowy sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów sam pochodzi z norweskiego Kościoła luterańskiego, który cechuje liberalny stosunek to homoseksualizmu. W 2007 r. opowiedział się on m.in. za dopuszczaniem do stanu duchownego osób żyjących w związku jednopłciowym. Po spotkaniu z patriarchą Cyrylem pastor Tveit stwierdził, że postawa Rosyjskiej Cerkwi może być inspiracją dla Światowej Rady Kościołów. Wyraził też uznanie dla prowadzonego przez prawosławnych duszpasterstwa młodzieży.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • ksiadzmar
    01.07.2010 22:37
    Oczywiście zgadzam się z Patriarchą Cyrylem. Jak oglądałem filmik"Postęp po szwedzku" na Youtube, to byłem w szoku co wygaduje pastor homoseksualista i co gorsze pastorka też lesbijka. Ta biedna powiedziała, że dzisiaj Biblia nie odpowiada na potrzeby współczesnego człowieka, że była pisana wiele tysięcy lat temu, dzisiaj są inne czasy i potrzeby. W ten sposób próbowała usprawiedliwić jasno określone w Piśmie Świętym, że czynny homoseksualizm jest grzechem ciężkim, śmiertelnym, i mężczyźni współżyjący ze sobą nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego. O kobietach faktycznie wtedy nie pisano, gdy biblia powstawała, bo do czasu przyjścia Chrystusa, kobieta nic nie znaczyła, a jej zadaniem było wychowywanie potomstwa i nie miała czasu na takie rzeczy jak lesbijstwo. To dzisiaj, świat w którym człowiek zajął miejsce Boga, tak jak to się dzieje właśnie w tych niektórych kościołach protestanckich, próbuje ludziom mówić co można robić i co jest dopuszczalne a co nie. Jednak prawodawcą jest Bóg a nie człowiek, więc niech te ala "kościoły" stworzą sobie swoje sekty, niech sobie taplają się w swoich ściekach i należy je stanowczo z twardą miłością wyrzucić, jeśli się nie chcą nawrócić ze Światowej Rady Kościołów.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama