Sosnowiecka wyspa

Z pociągu jadącego z Katowic do Warszawy widać trzy kopuły sosnowieckiej cerkwi Świętych Wiery, Nadziei, Luby i Matki Ich Zofii. W jej wnętrzu płoną oczy ikon, płomienie świec i złote nitki w ornatach. Dostajemy się na tajemniczą wyspę prawosławia.

W budowaniu nowej cerkwi, tak jak i obecnej katolickiej katedry w Sosnowcu, pomagali wierni wszystkich wyznań. Dwupiętrowy ikonostas ufundowali niemieccy fabrykanci – bracia SchÖnowie. Dzwony – niemiecki przemysłowiec Dietel. Budowę wspierali finansowo m.in. urzędnicy urzędu celnego i straży granicznej, właściciel huty szkła. Hrabia Renard przywiózł 250 tys. cegieł, Meyerhold 25 sążni sześciennych i dwa wagony wapna. Listy darczyńców są długie i świadczą o tym, że ówczesnej społeczności miasta zależało na harmonijnym współistnieniu obywateli różnych wyznań. Liczba wiernych w cerkwi, wybudowanej na 250 osób, wzrastała. Przyjeżdżali z Polesia i zakładali sklepy kolonialne, znajdowali pracę w fabrykach i na kopalniach. Tworzyli znaczną część parafian, dlatego nie można twierdzić, że powstanie cerkwi było związane wyłącznie z posługą dla urzędników carskich przybyłych z Rosji.

Na początku XX w.wyznawców prawosławia było w mieście aż 3 tys. Po I wojnie w Sosnowcu zostali tylko prawosławni pracownicy cywilni niezwiązani z zaborcami. W II Rzeczypospolitej przybywali tu pojedynczy emigranci rosyjscy – jak podporucznik dońskich Kozaków walczący w wojnie bolszewickiej po stronie polskiej, czy lekarz wojskowy Białej Armii. W tym czasie cerkiew została zamknięta, a druga – św. Mikołaja – wyburzona. – Podczas wojny modliło się tu sporo jeńców radzieckich, którzy mieli przepustki na chodzenie do kościoła – opowiada ks. Sergiusz. – Batiuszka uratował wielu Żydów, wystawiając im świadectwo chrztu. Narażając życie, dostarczali prowiant transportowany na Wschód. Po wkroczeniu wojsk radzieckich wszystkich parafian uznano za wrogów ZSRR. 44 zostało aresztowanych, niektórych wywieziono na Syberię. Wielu przepadło bez wieści.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Elwira
    22.01.2012 19:39
    Dobry artykuł. Często bywam w tej cerkwi. Stała mi się bardzo bliska. Pozdrawiam serdecznie Księdza Proboszcza i rodzinę. Na mnogaja leta!
  • ska
    25.01.2012 17:27
    Cerkiew ta raczej jest pod wezwaniem Wiary, Nadziei i Miłości oraz ich Matki - Mądrości... Chyba, że autorka zna takie święte siostry Wierę, Lubę i Nadieżdę, córki niejakiej Sofii... :) Trochę rzetelności by się przydalo
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.