Dialog katolicko-prawosławny bliski finału?

Bp Daucourt: Dzieli nas jedynie postrzeganie biskupa Rzymu

W Paryżu odbyło się posiedzenie komitetu koordynacyjnego międzynarodowej komisji mieszanej ds. katolicko-prawosławnego dialogu teologicznego. Ze strony katolickiej obradami kierował kard. Kurt Koch z Watykanu, a ze strony prawosławnej metropolita Jan (Zizioulas), delegat Patriarchatu Konstantynopola. W spotkaniu wziął również udział wysoki przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion (Ałfiejew).

Zdaniem jednego z katolickich członków komisji, bp. Gérarda Daucourta, pomimo pozornych przejawów stagnacji we wzajemnym dialogu, jest on już bliski finału. Jedyna kwestia, która nas jeszcze dzieli, to sposób, w jaki postrzegana i sprawowana jest posługa biskupa Rzymu na rzecz powszechnej jedności Kościoła - zaznaczył biskup. Osiągnięcie porozumienia w tej kwestii wymaga jednak starannych analiz historycznych i na tym koncentruje się obecna faza dialogu z prawosławnymi.

Obrady komitetu nie ograniczyły się wyłącznie do teologicznych dyskusji. Był też czas na wspólną modlitwę. Na przykład 21 listopada, we wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, przedstawiciele obu Kościołów uczestniczyli w prawosławnej liturgii w greckiej cerkwi św. Szczepana w Paryżu.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • kooool
    23.11.2012 18:52
    Vassula Ryden Jedność Chrześcijan
    http://www.dailymotion.com/video/xl686x_vassula-ryden-3-jednoyy-chrzeycijan-a-sobor-watykayski-ii_lifestyle
  • uhuhuhu
    23.11.2012 20:39
    Więc może jest jakaś nadzieja?

    Już ks. Piotr Skarga SJ widział w prawosławiu sojusznika w walce z protestantyzmem i obronie Tradycji. Myślę, że naprawdę więcej nas łączy niż dzieli, szczególnie wobec powszechnej desakralizacji świata i niszczenia chrzescijaństwa przez pozbawione komunii z Tradycją Apostolską "liberalne" lub "radykalne" "kościoły", głównie rodem z USA. Unia z Cerkwią mogłaby także pomóc przywrócić liturgii należny jej szacunek oraz dotrzeć do jej źródeł - w prawosławiu nie było przecież żadnej reformy liturgicznej. Obyśmy tylko umieli wypracować taką formę rozumienia i opisu papieskiego prymatu (co do którego nie może być wątpliwości), która szanowałaby tradycje lokalne braci ze Wschodu oraz skłoniła ich do odnowienia komunii i powrotu na łono jedności Kościoła.
  • katolik
    23.11.2012 23:22
    "Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".
    Anna Katarzyna Emmerich
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.