Zjednoczeni historią i wartościami

Patriarcha Cyryl pozdrawia prezydenta Trumpa.

Nie tylko rosyjscy politycy z satysfakcją komentują zwycięstwo Donalda Trumpa. W zgodnej opinii rosyjskich mediów zapowiada ono przełom w relacjach rosyjsko-amerykańskich i wspólną walkę z terroryzmem. W podobnym tonie wypowiedział się także patriarcha Cyrl, który przekazał amerykańskiemu prezydentowi elektowi specjalne pozdrowienia. Życzył mu wielu sił oraz błogosławieństwa Bożego w pełnieniu odpowiedzialnego urzędu. W ocenie patriarchy Amerykanie powierzając urząd prezydenta Trumpowi chcieli zmian zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. Jako ważne pole współdziałania Ameryki z Rosją patriarcha wskazał zagrożenia wynikające dla świata ze strony międzynarodowego terroryzmu. Jak zaznaczył, ich pokonanie jest możliwe jedynie poprzez zespolenie wysiłków krajów niosących szczególną odpowiedzialność za światowy ład. Wyraził także nadzieję, że rosyjski Kościół prawosławny Moskiewskiego Patriarchatu, aktywnie od lat działający także w Stanach Zjednoczonych będzie odgrywał ważną rolę w dziele współpracy amerykańsko-rosyjskiej, wielkich narodów, „zjednoczonych wspólną historią oraz wartościami chrześcijańskimi”.

O wyborze prezydenta Trumpa wypowiedział się także przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Stosunków Cerkiewnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita wołokołamski Hilarion (Alfiejew). W wywiadzie dla agencji Interfaks zwrócił uwagę, że amerykańscy wyborcy podczas długiej kampanii wyborczej mieli okazję poznać poglądy Donalda Trumpa, który w odróżnieniu od swej rywalki nie używał antyrosyjskiej retoryki. Może on teraz bez uprzedzeń ułożyć stosunki z Rosją, mówił metropolita Hilarion. Zdaniem Hilariona, Trump krytykował amerykańską politykę na Bliskim Wschodzie i amerykański naród, usłyszał tę krytykę. Dzięki temu teraz możliwa jest współpraca z Rosją i stworzenie międzynarodowej koalicji do walki z terroryzmem.

Rosyjskie prawosławie nie od dzisiaj jest instrumentem rosyjskiej polityki zagranicznej. Wyjątkowo ciepły ton wypowiedzi najważniejszych hierarchów tego Kościoła wskazuje, że wizja strategicznego sojuszu rosyjsko-amerykańskiego w przypadku zwycięstwa Trumpa była przygotowywana na Kremlu od dawna. Rosja przychodzi do niego z ofertą nowego, strategicznego ładu. Ta współpraca umożliwi być może pokonanie islamistów na Bliskim Wschodzie, ale ceną będzie uznanie specjalnych wpływów Rosji na całym obszarze postsowieckim, o którym patriarcha Cyryl zawsze mówi w kategoriach wspólnego „rosyjskiego świata”.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama