Szacuje się, że rekonstrukcji wymaga ok. 12 tys. prywatnych mieszkań.
„Dziś stanowimy Kościół prawdziwie zjednoczony: syryjskoprawosławny, chaldejski i syrokatolicki razem, aby odbudować domy na Równinie Niniwy” – wskazał duchowny pierwszej z wymienionych tu wspólnot, abp Timotheus Mosa al-Szamani. Tak podsumował on niezwykłe porozumienie, które podpisano w Irbilu w irackim Kurdystanie. Na podstawie umowy utworzony zostaje ekumeniczny komitet zaangażowany właśnie w odbudowę chrześcijańskich wiosek na terenach odbitych z rąk tzw. Państwa Islamskiego. W skład organizacji, poza sześcioma przedstawicielami trzech miejscowych Kościołów, wejdą również eksperci zaproponowani przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Szacuje się, że rekonstrukcji wymaga ok. 12 tys. prywatnych mieszkań, a koszt całego przedsięwzięcia przekroczy 200 mln euro. Zbierane z całego świata środki zostaną przekazane każdej ze wspólnot zgodnie z zapotrzebowaniami. „To odważny krok, który bardzo nas cieszy i zachęca chrześcijan do pozostania w swoich wioskach, we własnym kraju” – tak o podpisaniu porozumienia powiedział chaldejski biskup Alkuszu, Mikha Pola Maqdassi.
Marsz nie ma na celu upamiętniania wojny domowej, lecz „początek oporu Cristeros”.
Blisko 390 mln wyznawców doświadcza "wysokiego poziomu prześladowań i dyskryminacji".
Delegacja z Finlandii przybyła do Rzymu w ramach ekumenicznej pielgrzymki.
"Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie".