Patriarcha potwierdził kontynuację pomocy rosyjskich prawosławnych dla Kościoła antiochijskiego.
Patriarcha Cyryl, występując w domu przyjęć rosyjskiego MSZ, podziękował władzom za interwencję w obronie chrześcijan syryjskich. Zaapelował też do społeczności międzynarodowej o czynne zainteresowanie się losem wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie oraz w państwach Afryki i Azji.
Zdaniem zwierzchnika rosyjskiego prawosławia interwencja wojsk rosyjskich dała nadzieję chrześcijanom Iraku i Syrii, którzy wielokrotnie prosili patriarchat moskiewski o wsparcie. Cyryl I potwierdził kontynuację pomocy rosyjskich prawosławnych dla Kościoła antiochijskiego, którego ośrodek znajduje się obecnie w Damaszku. Z niepokojem wskazał na ataki muzułmanów na chrześcijan Kościoła aleksandryjskiego oraz na sytuację chrześcijan w Nigerii, gdzie całymi wioskami chrześcijanie są mordowani, a setki kościołów spalono. Również w Azji, np. w Pakistanie czy Birmie, władze bardzo pobłażliwie traktują terrorystów prześladujących chrześcijan.
Patriarcha moskiewski zwrócił uwagę na milczenie państw świata w tej sprawie, jakoby nic strasznego się nie działo. Zaapelował o zdecydowaną reakcję społeczności międzynarodowej w obronie prześladowanych wyznawców Chrystusa.
Marsz nie ma na celu upamiętniania wojny domowej, lecz „początek oporu Cristeros”.
Blisko 390 mln wyznawców doświadcza "wysokiego poziomu prześladowań i dyskryminacji".
Tamtejszy Kościół Apostolski to jedna z najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie.
To „fantazyjne scenariusze, fałszywe wiadomości, obelgi i wszelkiego rodzaju zmyślone informacje”.