Bóg zawsze kocha

Ten list, tłumaczony na 58 języków (w tym 23 azjatyckie), został napisany przez brata Rogera z Taizé i opublikowany z okazji Europejskiego Spotkania Młodych w Paryżu. Był czytany i rozważany w ciągu całego roku 2003 podczas spotkań młodych odbywających się tydzień po tygodniu w Taizé i na całym świecie.

Pokój na ziemi przygotowujemy, kiedy odważamy się pytać samych siebie: czy jestem zdecydowany na to, by starać się o pokój w swym wnętrzu, o bezinteresowność w życiu? Nawet, jeśli mam bardzo niewiele, czy mogę tam, gdzie żyję, być zaczynem zaufania, okazując innym coraz większą wyrozumiałość?
Czy trwając przed Bogiem w pogodnym oczekiwaniu będziemy wnosić spokój tam, gdzie wybuchają spory? (12)
Kiedy młodzi ludzie decydują się wprowadzać pokój w swoje życie, niosą nadzieję, której światło rozprzestrzenia się coraz dalej i dalej.
W tym momencie historii Ewangelia wzywa nas, by kochać i mówić o tym swoim życiem. To przede wszystkim dzięki temu, wiara staje się wiarygodna dla tych, którzy są wokół nas.
Ta prawda dotyczy również Kościoła, tej tajemnicy komunii, jaką jest Ciało Chrystusa. Wiarygodność, często gubiona, może się odrodzić, kiedy Kościół żyje zaufaniem, przebaczeniem, współczuciem i kiedy przygarnia z radością i prostotą. Wtedy zdoła przekazać żywą nadzieję. (13)

Kiedy nasza osobista modlitwa wydaje się uboga, a nasze słowa niezręczne, nie ustawajmy w drodze. (14)
Czy jednym z głębokich pragnień naszych dusz nie jest urzeczywistnianie komunii z Bogiem?
Trzy wieki po Chrystusie pobożny mieszkaniec Afryki, który miał na imię Augustyn, pisał: „Pragnienie, które wzywa Boga, już jest modlitwą. Jeśli chcesz modlić się bez przerwy, nie przestawaj pragnąć...” (15)
Wielka prostota serca podtrzymuje modlitwę kontemplacyjną. Prostota jest źródłem radości.(16) Pozwala ona zdać się na Boga i nie stawiać oporu, kiedy On przyciąga nas do siebie.
Bóg, który pozostaje niewidzialny, nie zawsze mówi językiem słów. Kiedy żyjemy w komunii z Nim, w ciszy podsuwa nam intuicje. (17)
Wydaje się, że cisza w modlitwie niewiele znaczy. A przecież w tej ciszy Duch Święty sprawia, że umiemy przyjąć Bożą radość, która sięga samej głębi duszy.

W modlitwie pełnej prostoty nagle rozumiemy, że Bóg kieruje do nas wezwanie. Jakie wezwanie?
Bóg spodziewa się, że zrobimy wszystko, by nieść radość i pokój. (18)
Czy usłyszymy Boga, kiedy w nas zabrzmią Jego słowa: „Nie zatrzymuj się, odważnie wypełniaj swoje zadanie, oby twoja dusza żyła!”
I wtedy zaczniemy rozumieć, że zostaliśmy stworzeni po to, by zmierzać do nieskończoności, do pełni. I może się zdarzyć, że odkryjemy: czasami właśnie w sytuacjach wymagających wysiłku człowiek staje się w pełni sobą.

Kiedy wzajemnie się wspieramy, (19) kiedy nie pozwalamy, żeby powstrzymywały nas przeszkody, kiedy decydujemy się odważnie wypełniać swoje zadanie, rozumiemy, że ten, kto odpowiada na Boże wezwanie, odnajduje radość serca, a nawet szczęście. Tak, Bóg chce naszego szczęścia. 20
I wyłania się to, co niespodziewane. Długie, ledwo oświetlone noce minęły. Nawet droga przez ciemności, zamiast nas osłabiać, może nas wewnętrznie umacniać.
Ważne dla nas jest to, by podążać od odkrycia do odkrycia, przyjmować nadchodzący dzień jako Boże dzisiaj, we wszystkim szukać pokoju serca. I życie stanie się piękne... i życie będzie piękne.

Przypisy:

1 „Bóg tylko kocha”: to przekonanie wyraził chrześcijański myśliciel z VII wieku, święty Izaak z Niniwy. Doszedł do takiego wniosku po tym, jak długo zgłębiał Ewangelię według świętego Jana i rozważał jego słowa: „Bóg jest miłością” (1 J 4, 8). Bardziej niż kiedykolwiek trzeba dziś o tym przypominać: cierpienie nigdy nie pochodzi od Boga. Bóg nie jest sprawcą zła, nie chce ani nieszczęścia człowieka, ani kataklizmów przyrody, wypadków ani wojen. Dzieli ból tych, którzy zostali ciężko doświadczeni, i uczy nas pocieszać cierpiących.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama