Na ekumenicznych ścieżkach

Kiedy rozumiemy, że Bóg nas kocha i że kocha każdego człowieka nawet najbardziej opuszczonego, serce otwiera się na innych, z większą uwagą dostrzegamy godność osoby ludzkiej i zastanawiamy się: jak przygotować drogi zaufania na ziemi? (brat Roger)


Młoda Europa w Poznaniu

Tysiące młodych ludzi z całego świata wspólnie modliło się i rozmawiało. Niektórzy zobaczyli, jak krzywdzące są stereotypy o innych narodach.

Caroline, szesnastoletnia Niemka z protestanckiej rodziny z Norymbergi, była w Polsce pierwszy raz. Przyjechała specjalnie na 32. Europejskie Spotkanie Młodych, które co roku bracia z ekumenicznej wspólnoty z Taizé organizują w wielkich miastach Europy. Do stolicy Wielkopolski przyjechało ponad 30 tysięcy młodych chrześcijan z 50 krajów świata.

Przez pięć dni katolicy, prawosławni i protestanci modlili się o pokój na świecie, rozmawiali o życiu i wierze i wzajemnie się poznawali. Na czas spotkania pielgrzymi mieszkali u polskich rodzin. Caroline zatrzymała się w domu rodziców swojej polskiej przyjaciółki Pauliny. – Szkoda, że takie spotkania nie odbywają się w Poznaniu co roku – mówiła na pożegnanie Caroline. Żal było jej odjeżdżać. Więcej:.



Rozważania brata Aloisa

Czy na Zachodzie, chociaż nasza historia jest zupełnie inna, nie stajemy przed podobnymi problemami? Postęp ekonomiczny i bardziej jeszcze obecne poddanie go w wątpliwość nie pozwalają już zamykać oczu. Nie możemy uniknąć zastanawiania się nad tym: Co może nadać kierunek mojemu życiu? Jaki cel warto wybrać? Wszyscy odczuwamy, że nasz świat potrzebuje wielkich zmian. Struktury naszych społeczeństw i wczorajsze modele myślenia okazały się niedostosowane i niewystarczające, żeby ludzie i narody mogli żyć razem w pokoju.

Odkrywamy jednak, że niezbędna zmiana, w szczególności przemiana światowego systemu ekonomicznego i finansowego, nie uda się bez przemiany ludzkiego serca. Jak kłaść podwaliny pod system bardziej sprawiedliwy, kiedy wciąż są ludzie, którzy chcą gromadzić bogactwa kosztem innych. Więcej:.



„List z Chin”, napisany przez brata Aloisa na rok 2010

Niezależnie od wielkich różnic kulturowych, które mogą być powodem powstawania barier między kontynentami, wszyscy ludzie tworzą jedną rodzinę. Wizyta w Chinach umocniła w nas to przekonanie.

Chociaż różnimy się kulturą, wiekiem, choć różne są nasze historie, łączy nas jedna nadzieja – pragnienie życia w pełni.

Biblia często wraca do tego pragnienia. Widzi w nim znamię, jakim Bóg nas naznaczył, żeby pociągnąć nas do siebie. Czy pozwolimy, by drążyło nas to pragnienie i nie ulegniemy chęci zbyt pospiesznego zaspokojenia go? Może ono stać się w nas płomienną miłością do Tego, kto jest zawsze ponad wszystkim, co jesteśmy w stanie z Niego zrozumieć Więcej:.




Chrzest Pański w prawosławiu

Kościół Wschodni bardzo uroczyście obchodzi tę pamiątkę. Łączy ją z uroczystością Objawienia Pańskiego (6 stycznia). Szczególnie oryginalny charakter miało to święto w dawnej Polsce. Pop w złotej kapie, złote ikony, procesja, często mróz trzaskający, zamarznięta rzeka (staw) - nadawały temu dniu osobliwy urok.

W dniu tym już w czas rano gromadzą się w cerkwiach mężczyźni i kobiety na krótkie nabożeństwo. Następnie wszyscy udają się w procesji nad rzekę. Stają po obu stronach. Na poprzek rzeki kładą ławkę lub kładkę, na której staje kapłan w asyście diakona, który trzyma świecznik z trzema świecami. Obok stoi chłopiec z konewką wody, wziętą z wybitej przerębli. Kapłan po odmówieniu modlitw nachyla się i macza w niej te trzy świece. Obrzęd kończy się pokropieniem wiernych wodą poświęconą w rzece. Więcej:.


«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama