5 tys. maseczek znaleziono w... krypcie waszyngtońskiej katedry

Władze protestanckiej Katedry Narodowej w Waszyngtonie przekazały w środę ponad 5 tys. maseczek ochronnych lokalnym szpitalom. Znaleziono je wcześniej w... krypcie tej neogotyckiej świątyni.

Na wieść o epidemii koronawirusa o ukrytych maseczkach przypomniał sobie niedawno murarz Joe Alonso. Schowano je w katedralnej krypcie, gdzie pochowano ok. 200 osób, w tym Woodrow Wilsona, prezydenta USA w latach 1913-1921.

Rzecznik katedry Kościoła Episkopalnego w Stanach Zjednoczonych Tony Franquiz poinformował, że środki ochronne na twarz zakupiono w 2006 roku dla duchownych.

Maseczki okazały się bezpieczne do użytku. W środę przekazano je dwóm szpitalom w Waszyngtonie.

"W tych trudnych i wymagających czasach zrobimy wszystko, co tylko możemy, by pomóc chronić najbardziej narażonych na efekty pandemii koronawirusa" - przekazał dziekan Randolph Marshall Hollerith.

«« | « | 1 | » | »»
  • YNKAO
    26.03.2020 10:28
    Dość dziwny zbieg okoliczności.Myślę, myślę, a wolę nie myśleć.Pozdrawiam
  • YNKAO
    26.03.2020 10:50
    Zresztą podzielę się, kto wie może już wcześniej o czymś ktoś myślał - i chciał zabezpieczyć siebie i bliskich. Wniosek się nasuwa sam ; coś się,, samo rozpyliło". Dobry pomysł , żeby jednak stosować maski.A Chińczycy zaraz chodzili w maskach . W Polsce było trochę mrozu, to się tak nie roznosiło.Ale strach się roznosi z prędkością wiatru . Nadgorliwe media włączcie myślenie ,a następnie wiadomości. Czekacie tylko na gotowca, dziś tak mamy .Pozdrawiam
Komentowanie dostępne jest tylko dla .