Pobito dwóch pastorów za to, że modlili się za chorych

W znanym z licznych ataków na chrześcijan stanie Dźharkhand w północno-wschodnich Indiach ekstremiści hinduscy napadli tym razem na dwóch pastorów zielonoświątkowych w chwili, gdy ci modlili się za chorych. O zdarzeniu, do którego doszło 22 sierpnia w wiosce Kharik (dystrykt Chatra), poinformowała 28 bm. włoska agencja misyjna AsiaNews.

Według niej pastorzy Sanjeet i Siddharth przyszli do domu niejakiego Lakhana, aby się pomodlić za jego ojca Ramdeva, który od półtora roku leży chory w łóżku. Gospodarz należy do zielonoświątkowej Misyjnej Społeczności Echa Ewangelii (GEMS). Gdy obaj duchowni modlili się o zdrowie dla Ramdeva, do mieszkania wpadła grupa hinduistów, którzy wypędzili ich na zewnątrz, po czym zaczęli ich bić kijami i kopać. Sanjeet został ranny i posiniaczony na głowie, plecach, rękach i nogach, a wskutek uderzeń w głowę stracił częściowo słuch, Siddharth ma rany na rękach i udzie. Napastnicy zabrali ponadto kilka egzemplarzy Biblii i telefon komórkowy drugiego pastora.

W tym samym dniu w mieście Etah w stanie Uttar Pradeś policja zatrzymała innego pastora – 30-letniego Mandeepa Kumarsha pod zarzutem usiłowania nawracania na chrześcijaństwo rodziny hinduskiej z wioski Shivsinghpur, namawiając ją do czytania Biblii. Niektórzy sąsiedzi zawiadomili policję, że pastor często odwiedza małżonków w ich domu. Funkcjonariusze aresztowali Kumara i przesłuchali jego żonę. Pochodzący z Delhi pastor i jego żona Margaret Anthony od miesiąca mieszkali w Etah. Mandeep zgodził się być duchownym i odwiedzać domy, nigdy jednak nie stosował przemocy ani innych form nacisku, tymczasem – według policji – małżonkowie, do których przychodził pastor, twierdzą, że zaczęli czytać Biblię “pod jego wpływem”.

M. Kumara oskarżono o popełnienie “czynów rozmyślnych i złych, mających na celu obrazę uczuć religijnych” i trafił on do więzienia. Inspektor Sanjeev Tyagi oświadczył, że chce jeszcze zbadać rolę żony pastora M. Anthony.

Broniąca wyznawców Chrystusa Powszechna Rada Chrześcijan Indyjskich (GCIC) potępiła oba te przejawy wrogości wobec chrześcijan. Przewodniczący organizacji Sajan K George przypomniał, że “chrześcijanie w tym kraju stanowią znikomą mniejszość, wynosząca zaledwie 2,3 proc. ogółu mieszkańców, a jednak istnieje tam lewicowa i rozbudowana propaganda, wedle której dopuszczają się oni przymusowych nawróceń [na chrześcijaństwo]". I te bezpodstawne oskarżenia "pobudzają innych do postrzegania chrześcijan z podejrzliwością i do marginalizowania ich”.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama