Luterański biskup założył stułę, by pokazać jedność

Szatę liturgiczną z wyszytą kiścią winogron otrzymał w czasie święceń biskupich od ks. prof. Jarosława Lipniaka, referenta ds. ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego w diecezji świdnickiej, z którym od lat współpracują na Dolnym Śląsku.

Owocem tej troski o jedność obu duchownych jest Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w diecezji świdnickiej, który od kilku lat zaczyna się Mszą św. w kościele Nawiedzenia NMP w Witoszowie Dolnym. Podobnie jak dotychczas, również 17 stycznia przewodniczył jej ks. prof. Bogdan Ferdek, referent ds. ekumenizmu archidiecezji wrocławskiej Kościoła rzymskokatolickiego, a homilię wygłosił bp Waldemar Pytel z Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Tym razem jednak miał na sobie wyjątkowy strój liturgiczny.

- Nie bez przyczyny założyłem stułę, której zwykle nie zakładam. Bo jest to szczególna stuła, którą w dniu konsekracji biskupiej otrzymałem od ks. Jarka. Jest na niej umieszczony symbol winogrona, latorośli krzewu winnego. To jest to, co nas tak niesamowicie łączy, bo jesteśmy w niego wszczepieni - podkreślał luterański duchowny.

Wyjaśniał też, dlaczego w tym roku wspólnota z Grandchamp w Szwajcarii przygotowała rozważania na Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, oparte na mowie Chrystusa o krzewie winnym.

- Zobaczmy, jak wiele wnosi ten tekst dla tych, którym nieobce są izolacja, kwarantanna czy zachowanie dystansu. Słowem - dla których nieobca jest samotność. "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest rolnikiem". "Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was" - cytował.

 - Wykluczenie jest chorobą. Brak możliwości przynależenia gdzieś realnie boli. Brak własnego miejsca na świecie, niemożność określenia siebie (to jest moja grupa, moja rodzina, moi przyjaciele, to jest moja wspólnota parafialna) nie pozwala normalnie żyć. Izolacja może zostawiać bardzo głębokie rany. Pielęgnowanie podziałów również może takie rany zadawać. Dla nas, poróżnionych, a jednak zjednoczonych, wybierających różne drogi do tego samego celu, oddalonych, ale szukających społeczności, obawiających się bliskości, a jednocześnie tak rozpaczliwie jej pragnących, słowa Chrystusa brzmią szczególnie mocno: "Wy macie miejsce, macie miejsce przy Mnie, macie miejsce przy naszym Ojcu, przy sobie nawzajem". Tak, jak poszczególne owoce jednej kiści winogron na jednym krzewie winnym - wyjaśniał bp Pytel.

Dodał, że ta przynależność daje dużo więcej niż przynależność do każdej innej grupy na świecie. - Chrześcijanie również umierają od bomb, nowotworów czy koronawirusa. Ale nic nie daje takiej mocy w przezwyciężaniu problemów i chorób niż wiara i świadomość, że wszczepieni jesteśmy w Boga. Z tą mocą świadkowie cnót Jezusa zmieniali swoje życie. Z tą mocą chrześcijanie pierwszych wieków przechodzili prześladowania. I wierzę, że z tą mocą spotykamy się dzisiaj w pandemii, aby świętować wspólnotę, którą tworzymy mimo różnic - zauważył, dziękując za zaproszenie do witoszowskiego kościoła.

Czytaj również:

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama