U prawosławnych jak w domu

U prawosławnych katolik może się czuć jak w domu. Tak uważa kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Dlaczego?

Katolicko-prawosławny dialog na temat prymatu i kolegialności będzie miał odtąd charakter bardziej teologiczny niż historyczny – oświadczył kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Pod koniec ubiegłego miesiąca złożył on wizytę w patriarchacie Konstantynopola. Rozmawiał tam między innymi o przyszłości dialogu, który przez ostatnie dwa lata był skoncentrowany na kwestii prymatu i kolegialności w niepodzielonym Kościele pierwszego tysiąclecia.

W związku z tym, że dociekania historyczne wymagają zaangażowania ekspertów, strona prawosławna zaproponowała tekst o charakterze teologicznym – powiedział kard. Koch. Nawiązując do swego udziału w prawosławnych uroczystościach ku czci św. Andrzeja Apostoła, patrona Patriarchatu Konstantynopola, wyznał on, że u prawosławnych katolik może się czuć jak w domu. Zachowali oni bowiem struktury, mentalność i poglądy starożytnego Kościoła, czego nie da się powiedzieć o protestantach. Również nam katolikom grozi niebezpieczeństwo, że zatracimy tę rzeczywistość – ostrzegł szef ekumenicznej dykasterii. Powiedział on również, że w relacjach z prawosławnymi bardzo ważne jest budowanie przyjaznych relacji. Tylko na tym fundamencie można prowadzić z nimi dialog – zaznaczył. Ujawnił on również, że w najbliższym czasie zamierza odwiedzić pozostałe prawosławne patriarchaty.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Kamil
    20.12.2010 05:08
    Aby uniknac sprotestantyzowania wlasnej mentalnosci wastarczy siegnac do wlasnego dziedzictwa, nieporownywalnego nijak do tego prawoslawnego, ktore to ( prawoslawne) jest szczatkowe od czasu odlaczenia sie od Kosciola. Nie potrzeba siegac do doswiadczen shizmatykow, bowiem ono, choc w wielu aspektach moze byc bardzo wartosciowe, jest zawsze zagrozone bledem wynikajacym z odciecia od prawowitego Magisterium. Powodem kryzysu jest glupota i krotkowzrocznosc meodernistow i ich nastepcow, problem ten jednak rozwiaze sie sam- biologicznie, bo oni niedlugo wymra. Mlode pokolenie jest zdecydowanie bardziej otwarte na dziedzictwo Kosciola, bo mimo calego zobzydzenia do wlasnego dziedzictwa, jakie im wpajano, nie nosza oni w sobie nienawisci wobec tradycji wlasnego Kosciola, w duzej mierze wynikajacej z opetania "duchem Soboru".
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.