17.11.2011
Republika dwóch tysięcy mnichów do której kobiety nie mają wstępu, a turysta by dostać się na Athos, musi uzyskać zgodę przedstawicieli największych klasztorów.
„Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznym” – nieustannie szepczą mnisi.Tradycja Modlitwy Jezusowej trwa na górze od wieków
Forum/REUTERS/Grigoris Siamidis
Dokumenty dotyczące galerii:
Góra jak ogród
Niedostępna. Święta. Republika dwóch tysięcy mnichów, do której kobiety nie mogą zbliżyć się na odległość mniejszą niż 500 metrów. Opowiada o niej o. Tomasz Grabowski, dominikanin, który spędził tam ponad miesiąc.