Z tej drogi nie można zejść

Co po tym spotkaniu zostanie? Na razie wiadomo, że został stalowy 17 metrowy krzyż, poświęcony 1 września przez przedstawicieli pięciu obecnych w Sibiu historycznych chrześcijańskich Kościołów Kiedy zapada zmrok krzyż jest podświetlany i świeci aż do rana, przypominając, że Sibiu jest miastem pojednania chrześcijan.

Spotkanie w rumuńskim Sibiu stanowiło ostatni etap III Europejskiego Zgromadzenia Kościołów. Zostało ono zorganizowane przez gromadzącą wszystkie Kościoły protestanckie i prawosławne naszego kontynentu Konferencję Kościołów Europy oraz Radę Konferencji Katolickich Episkopatów Europy. Uczestniczyli w nim przedstawiciele 126 Kościołów protestanckich, rzymsko i greckokatolickiego oraz prawosławnego. Sześćdziesięcioosobową polską delegację tworzyli członkowie Kościołów należących do Polskiej Rady Ekumenicznej. W tej grupie Kościół katolicki reprezentowali bp. Tadeusz Pikus (obecnie przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski do spraw Ekumenizmu) i referenci diecezjalni do spraw ekumenizmu, Kościół ewangelicko augsburski między innymi bp Janusz Jagucki, i bp Mieczysław Cieślar, a Kościół ewangelicko-reformowany bp Marek Izdebski. Obecni też byli przedstawiciele innych Kościołów należących do Polskiej Rady Ekumenicznej. Tematem spotkania brzmiał: „Światło Chrystusa oświeca wszystkich. Nadzieja na odnowę i jedność Europy”

Przemówienia, dyskusje i modlitwa

Zgromadzenie rozpoczęło się 4 września wieczorem uroczystym przywitaniem wszystkich uczestników przez kardynała Piotra Erdő, przewodniczącego Rady Konferencji Biskupów Europy oraz J. Arnolda de Clermont (francuski pastor protestancki), przewodniczącego Konferencji Kościołów Europy. W imieniu gospodarzy uczestników spotkania ekumenicznego powitał prezydent Rumunii Trojan Bacescu.


 



W środę 5 września, w mieszczącym dwa i pół tysiąca uczestników spotkania namiocie, zgromadzenie rozpoczęto wspólnym nabożeństwem. Prowadził je kardynał Józef Bozanic z Chorwacji, a zapoczątkowało je wspólne odmówienie wyznania wiary. Po modlitwie organizatorzy Zgromadzenia zaprezentowali film przedstawiający najważniejsze wydarzenie ekumeniczne od 1989 roku, czyli od I Zgromadzenia Kościołów w Basel (Szwajcaria), poprzez Graz w Austrii (II Zgromadzenie Kościołów Europy) aż do chwili obecnej. W trzech momentach film wzbudził spontaniczny aplauz. Po raz pierwszy, gdy na ekranie pojawił się o. Roger Schulz, założyciel wspólnoty w Taize. Po raz drugi, gdy pokazano moment podpisania Karty Ekumenicznej i po raz trzeci, gdy na ekranie pojawił się Jan Paweł II w towarzystwie metropolity Konstantynopola Bartłomieja I. Po emisji filmu wielu zadało pytanie, jak wyglądałby dzisiejszy ekumenizm bez brata Rogera i Jana Pawła II?
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

  • Jacek
    27.09.2007 11:01
    "... aby wszyscy byli jedno..." bez wątpienia potrzebne jest świadectwo Kościoła który chce sięgać do Tego który jest nad podziałami - do Jezusa. Ta postawa Kościoła wielu może przyprowadzić do jedności, jednak wśród pasterzy często brakuje świadomości znaczenia ekumenizmu i często to co było i jest pragnieniem Chrystusa rozmywa się z powodu braku zrozumienia. Może cykle katechez czy homilii ekumenicznych i większy nacisk na tę problematykę w seminariach duchownych. Dzisiaj umiejętność dialogu jest niezwykle istotna dla czytelności posłannictwa Kościoła
  • 04.10.2007 20:48
    ekumenizm - gr. oikomenee -znaczy świat zamieszkany Według Objawienia Jezusa , to właśnie na oikumenee, przychodzi Wielki Ucisk Obj.12,9 , która została zwiedzona przez szatana i pod wpływem demonów przygotowuje się na bitwę zwaną Armagedon Obj.16.14. Ekumenia skupi w sobie ogół ludzi nie narodzonych z Boga.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama