Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl wezwał w sobotę rosyjskie władze do wysłuchania opozycji, domagającej się wolnych i uczciwych wyborów. Ostrzegł, że Rosji nie stać na kolejną rewolucję.
"Rząd powinien drogą dialogu i wsłuchiwania się w głosy społeczeństwa dokonać korekty kursu i wtedy wszystko będzie dobrze" - powiedział Cyryl w wywiadzie telewizyjnym w rosyjskiej telewizji w sobotę z okazji Bożego Narodzenia, które prawosławie świętuje 7 stycznia.
Dziesiątki tysięcy ludzi protestowały pod koniec ubiegłego roku przeciwko fałszerstwom przy urnach wyborczych w wyborach 4 grudnia. Setki osób zostały zatrzymane przez policję. Wielu uczestników manifestacji pobito. Do podobnych protestów doszło też w innych miastach, w tym w Petersburgu.
„Zatrzymywano niewinnych ludzi na podstawie bezpodstawnych zarzutów o przymusowe konwersje”.
Splądrowali wioskę, wypędzili z mieszkańców, zmienili jej nazwę...
Wypowiedział się też m.in. przeciwko instrumentalizowaniu religii w polityce.
Leon XIV spotkał się z młodymi kapłanami i mnichami z Orientalnych Kościołów Prawosławnych.
To pierwszy przypadek w historii, by kobietę powołano na to stanowisko.