Przeor Taizé ogłosił gdzie odbędzie się 38. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez Wspólnotę Ekumeniczną.
Znamy już nazwę kolejnego miasta, które będzie gościć młodych ludzi w czasie kolejnego, już 38. Europejskiego Spotkania Młodych. To hiszpańska Walencja! Gdy brat Alois w czasie wieczornej modlitwy ogłosił tę wiadomość, w halach rozległy się gromkie oklaski.
Przeor wspólnoty z Taizé skierował do młodych Hiszpanów kilka słów w ich ojczystym języku. Przypomniał, że są duchowymi dziećmi św. Teresy z Avila i św. Jana od Krzyża. Dodał, że ma nadzieję, iż uczestnicy kolejnego spotkania zainspirują się duchowością tych świętych.
31 grudnia uczestnicy Europejskiego Spotkania Młodych uczestniczyli w porannych modlitwach i spotkaniach w małych grupach. Wspólnie zastanawiali się, jak wprowadzać pokój. Co proponują bracia? W książeczce spotkania, która otrzymali uczestnicy znajduje się taka propozycja:
„Wyjdźmy naprzeciw osobom, które żyją tam, gdzie nie ma pokoju. Szczególnie otaczajmy opieką emigrantów. Rozpoznawajmy sytuacje, w których dochodzi do niesprawiedliwości, i wspierajmy tych, którzy są narażeni na krzywdę. Dostrzegajmy współczesne formy niewolnictwa. Wspólnie z innymi osobami módlmy się o pokój. Na przykład w niedzielę wieczorem trwajmy w ciszy przez pół godziny.”
Po południu odbyły się kolejne spotkania tematyczne. Aż 22 propozycje do wyboru. Spotkania z braćmi, rozważania prowadzone przez ks. Tomasa Halika, konferencja o czeskim reformatorze Janie Husie, a dla tych z żyłką do interesów spotkanie o tym jak być chrześcijaninem w świecie biznesu. Nie zabrakło też spotkań nt. poezji, sztuki, muzyki, twórczych inicjatyw pomagającym sprostać wyzwaniom ekologicznym naszych czasów oraz obowiązkowego zwiedzania Pragi.
Na 1 stycznia zaplanowano celebracje w goszczących parafiach, wspólną modlitwę, obiad u rodzin goszczących oraz spotkania w grupach narodowych. 2 stycznia, po porannej modlitwie, uczestnicy Europejskiego Spotkania Młodych opuszczą Pragę.
„Wiele osób uważa za dziwne, że Turek jest chrześcijaninem”.
"To efekt naszych modlitw". Zostali porwani przez uzbrojone gangi.
Kolejne porwania, ataki na świątynie i rosnąca niepewność...
Leon XIV spotkał się z młodymi kapłanami i mnichami z Orientalnych Kościołów Prawosławnych.
To pierwszy przypadek w historii, by kobietę powołano na to stanowisko.