Husyci i katolicy spotkają się w Pradze

W Czechach trwają obchody 600 lecie śmierci ks. Jana Husa, reformatora religijnego, myśliciela społecznego oraz kodyfikatora języka czeskiego.

Dzisiaj wieczorem w kościele Najświętszej Maryi Panny przed Tynem na praskim Starym Mieście zostanie odprawione nabożeństwo pojednania z udziałem czołowych osobistości czeskiego życia publicznego, a także przedstawicieli Kościoła katolickiego oraz husyckiego.

Miejsce nie jest przypadkowe. W czasach Husa duchowieństwo z tej parafii wspierało program jego reform społecznych, narodowych i kościelnych. Na przeciwko świątyni wznosi się okazały pomnik Jana Husa, wybudowany w 1915 r. w 500 rocznicę spalenia Husa. Jeśli jednak tamte uroczystości miały charakter ostrej konfrontacji z Kościołem katolickim, obecne są czasem wspólnej refleksji czeskich katolików oraz ewangelików nad przeszłością oraz zadaniami stojącymi przed nimi na przyszłość.

Do takiej refleksji zachęcał ich niedawno papież Franciszek, który przyjął husytów i katolików na bezprecedensowej audiencji w Watykanie. Wzięli w niej udział przedstawiciele Czechosłowackiego Kościoła Husyckiego i Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego, którym towarzyszył praski arcybiskup-senior kard. Miloslav Vlk. W wygłoszonym przemówieniu papież powiedział, że Jan Hus, który przez długi czas był przedmiotem sporu między chrześcijanami, dzisiaj może stać się motywem dialogu między nimi. Podkreślił także potrzebę kontynuowania badań nad osobą i działalnością tego reformatora Kościoła.

Jan Hus to jedna z najważniejszych postaci czeskiej i europejskiej historii. Na przełomie XIV i XV wieku w porywających kazaniach wygłaszanych w języku czeskim w Kaplicy Betlejemskiej w Pradze stworzył program reformy Kościoła oraz obrony czeskich interesów narodowych, zagrożonych przez ekspansję żywiołu niemieckiego. Nawiązywał do przemyśleń angielskiego duchownego Johna Wycliffa, postulującego radykalną reformę Kościoła, ale także kwestionującego dogmaty wiary katolickiej, co było powodem późniejszych oskarżeń Husa o herezję. Został spalony na stosie 6 lipca 1415 r. w Konstancji. Przybył tam na Sobór zaopatrzony w list żelazny od cesarza Zygmunta, który gwarantował mu nietykalność. Później jednak cesarz go unieważnił, uznając, że czeskiemu kapłanowi, przedstawionemu jako heretyk, nie przysługują żadne prawa. W obronie Husa publicznie występowała polska delegacja na Soborze, ale jej interwencja nie zdołała go ocalić. Przeciwko Czechowi zawiązała się koalicja niemieckich dostojników kościelnych i świeckich. Husa na śmierć skazała władza świecka. Miało to miejsce w czasach zamętu w Kościele. W tamtej epoce działało trzech papieży, co było także jednym z powodów bardzo surowej oceny instytucji papiestwa przez Husa. Jego śmierć zapoczątkowała wybuchu powstania w Pradze, które ogarnęło całe Czechy i stało się początkiem krwawych wojen husyckich, destabilizujących politycznie i religijnie całą Europę.

Z pewnością los Husa wpłynęły także na stosunek Czechów do Kościoła katolickiego, którego przedstawicieli niesłusznie zresztą obarczano odpowiedzialnością za jego śmierć. W czasach komunistycznych Hus przedstawiany był jako zwolennik radykalnych reform społecznych i narodowych, pomijano natomiast dziedzictwo jego myśli teologicznej. O rehabilitację Husa na gruncie kościelnym zabiegali wybitni czescy katolicy, m.in. więzień niemieckich obozów koncentracyjnych oraz represjonowany w czasach komunistycznych kard. Josef Beran, który wspominał go w wystąpieniu podczas II Soboru Watykańskiego.

Sprawą Husa interesował się także Jan Paweł II. Podczas sympozjum poświęconego Husowi w grudniu 1999 r. powiedział, że „postać taka jak Jan Hus, w przeszłości źródło wielkich kontrowersji, może dziś stać się przedmiotem dialogu, wymiany poglądów i dalszych wspólnych poszukiwań". Wyraził także głębokie ubolewanie z powodu „okrutnej śmierci zadanej Janowi Husowi oraz głębokiej rany, jaka w jej następstwie otwarła się w umysłach i sercach Czechów, stając się przyczyną konfliktów i podziałów". Wskazał, że rany minionych stuleci „muszą zostać uleczone dzięki spojrzeniu na przeszłość z nowej perspektywy oraz gruntownemu odnowieniu wzajemnych relacji". Praskie nabożeństwo pojednania zapoczątkowuje kościelne obchody rocznicy śmierci Jana Husa.

Zachęcając katolików i husytów do współdziałania papież Franciszek powiedział im podczas wspólnej audiencji: „Szczególnie dzisiaj konieczność nowej ewangelizacji tylu ludzi, którzy zdają się obojętni na radosną nowinę Ewangelii, sprawia, że nie można dłużej odkładać odnowy wszelkich struktur kościelnych. Pomoże to wszystkim, którym Jezus oferuje swą przyjaźń, dawać na to pozytywną odpowiedź. A widzialna jedność między chrześcijanami z pewnością sprawi, że głoszenie Dobrej Nowiny będzie bardziej wiarygodne”.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama