Cyryl I: trzeba uczyć, czym jest aborcja

Do szerzenie oświaty o ludzkim życiu i aborcji wezwał prawosławny patriarcha Moskwy. Zaproponował on, by stosowną wiedzę przekazywać w programach nauczania ogólnego i medycznego.

Przypomniał on także, że w Rosji zebrano 200 tys. podpisów przeciwko zgodzie na zabijanie nienarodzonych.

Cyryl I zwrócił uwagę na odpowiedzialność działaczy politycznych i społecznych za działania związane z aborcją. Jego zdaniem popieranie aborcji prowadzi w prostej linii do podważania tradycyjnej rodziny, legalizacji wszelkiego rodzaju dewiacji oraz idei i zachowań niemoralnych. Istnieje szereg globalnych programów finansowanych przez organizacje nastawione na zmniejszenie populacji świata. Prowadzą one propagandę bezdzietności, tak zwanego „bezpiecznego swobodnego seksu” i „wolnej miłości”, a w aborcji widzą normalne zjawisko. Zwierzchnik rosyjskiego prawosławia nazwał to propagandą cudzołóstwa i rozpusty. Przytoczył liczbę przeciwników aborcji w Rosji, którzy zebrali ponad 200 tys. podpisów w różnych regionach kraju przeciwko dopuszczalności nieograniczonej praktyki aborcyjnej. Wezwał władze oświatowe do umieszczenia w programach nauczania ogólnego i medycznego informacji, że życie ludzkie ma swój początek w chwili poczęcia i każda interwencja przerywająca proces rozwoju życia ludzkiego jest zabójstwem.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama