Rozważania brata Aloisa 28 grudnia

I oto zebraliśmy się w Genewie na trzydziestym Europejskim Spotkaniu Młodych. Z radością odpowiedzieliśmy na naglące zaproszenie tutejszych Kościołów i pragniemy wyrazić naszą wdzięczność za życzliwe przyjęcie nas w tylu parafiach i rodzinach w samej Genewie, w kantonie Vaud, a także we Francji.

Jakaż panuje wśród nas różnorodność! Przybyliście ze wszystkich krajów Europy, a niektórzy z was nawet z innych kontynentów. Chcielibyśmy przyjąć tę wielką różnorodność jako dar. Wszyscy należymy do tej samej wspólnoty Kościoła.

To właśnie z Genewy brat Roger wyjechał na poszukiwanie miejsca, w którym mógłby założyć naszą wspólnotę. I dla nas, braci, przybyć tutaj to znaczy ożywić to, co jest w sercu naszego powołania: jako chrześcijanie mamy pojednać się między sobą, aby stać się zaczynem pokoju w rodzinie ludzkiej.

Niedawno przeżywaliśmy spotkanie młodych Ameryki Łacińskiej w Cochabambie w Boliwii. Jest to kraj, w którym panują ogromne napięcia społeczne i ekonomiczne. Spotkałem w nim jednak młodych ludzi w pełni świadomych wagi tych problemów, a jednocześnie gotowych zaangażować się w walkę o pojednanie, które już dokonało się w ich sercach. Z dziejów narodów wiemy, że wystarczyło czasem kilka osób, by przechylić szalę na rzecz pokoju.

Obok mnie jest Cezar z Cochabamby. Poprosiłem go, żeby nam powiedział kilka słów.

Cezar (po hiszpańsku): Jestem szczęśliwy, że mogę być tutaj z wami wszystkimi. Chciałbym przede wszystkim poprosić was o modlitwę w intencji Boliwii i całej Ameryki Łacińskiej. Mój kraj przeżywa teraz trudne chwile, ale są to również chwile nadziei. Coś może się na nowo narodzić. Módlcie się o to z nami!

W Boliwii, tak jak i gdzie indziej, istnieje pilna potrzeba pojednania. Ale czym właściwie jest pojednanie? Brat Roger nie miał opracowanej strategii pojednania, lecz wychodził po prostu do drugiego człowieka, niezależnie od tego, jaki ten człowiek był.

Pojednać się to wyjść do drugiego człowieka, a to zaczyna się już na płaszczyźnie osobistych relacji: trzeba wytrwale szukać ludzkiej komunii z tymi, którzy są najbliżej nas. Czy nie zniechęcamy się zbyt szybko, gdy pojawiają się napięcia, niezrozumienie? Szczęście buduje się powoli.

Tak jest również w społeczeństwie. Sposoby komunikowania się są coraz łatwiejsze, lecz jednocześnie w naszych społeczeństwach jest zbyt wiele podziałów i zamknięcia. Oddzielne, jakby równoległe w stosunku do innych osób, przeżywanie swego życia przez każdego może prowadzić do wzajemnej obojętności. I z czasem powstają uprzedzenia i nieporozumienia. Pomyślmy na przykład o emigrantach, którzy są tak blisko nas, a przecież często są dla nas bardzo dalecy.

Również Europa nie będzie budowana bez wzajemnego wychodzenia do siebie. Jeśli jesteśmy dziś w pewien sposób znużeni instytucjami, które jednak są niezbędne, widzimy jednocześnie u wielu z was wolę przekraczania regionalizmów. Nie oznacza to porzucenia specyficznego charakteru danego narodu czy regionu, lecz urzeczywistnianie dzielenia się różnymi darami. By to czynić, osobiste relacje międzyludzkie są niezastąpione.

Nasze zaangażowanie na rzecz pojednania ma swe źródło w pojednaniu ofiarowanym nam przez Boga. Boże przebaczenie może dotknąć głębi naszego jestestwa, sprawia, że rodzimy się do nowego życia. Poprzez życie Chrystusa widzimy, że Bóg nigdy nie jest zmęczony ciągłym rozpoczynaniem na nowo drogi z nami. Tak, Jezus podjął ryzyko wierzenia w człowieka, obdarza nas całkowicie swoim zaufaniem.

Tu znajduje się źródło radości, które pozwala z kolei nam przeżywać takie samo pojednanie z innymi. Możemy wierzyć, że jest ono możliwe, byśmy my także nigdy nie nużyli się ciągłym rozpoczynaniem na nowo. To nie odbywa się bez wewnętrznej walki, lecz pamiętajmy, że jest to również droga do szczęścia.

Dziecko: Każdego wieczoru będziemy wymieniać nazwy różnych narodowości, których przedstawiciele się tutaj znajdują i modlić się w ich intencji. Dziś wieczorem pozdrawiamy młodych z Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Portugalii, Hiszpanii i Włoch. Pozdrawiamy szczególnie tych, którzy przybyli z Egiptu, Iraku, Izraela, a także Palestyńczyków.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama