Przyszłość Asii Bibi wciąż pod znakiem zapytania

Z Pakistanu napływają niepokojące wieści dotyczące Asii Bibi. Islamiści ostrzelali dom, w którym schroniły się jej córki.

Informuje o tym włoskie biuro Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które jest w kontakcie z Josephem Nadeemem, przyjacielem rodziny i szefem fundacji, która od początku niosła wsparcie pakistańskiej chrześcijance.

„Boimy się. Ostrzelano bramę domu, w którym kilka dni temu się schroniliśmy. Wciąż otrzymujemy pogróżki i nieustannie musimy zmieniać miejsce zamieszkania. Poruszamy się jedynie po zmroku” – mówi Nadeem. Wraz ze swą całą rodziną musiał uciekać zaraz po tym, jak ogłoszono wyrok uniewinniający Asię Bibi. Inaczej groziła im śmierć za wspieranie chrześcijanki. Pod jego opieką znajdują się jej dwie najstarsze córki – Esha i Eisham, które jeszcze nie spotkały się z matką. Mężczyzna opowiada, że Asia Bibi wraz z mężem jest w bezpiecznym miejscu, chroniona przez siły rządowe. „Rozmawiamy z nią codziennie telefonicznie. Paradoksalnie to ona dodaje nam sił, mówiąc, że te trudne chwile szybko miną” – opowiada Nadeem. Wyznaje, że obie rodziny liczą na to, że Boże Narodzenie spędzą już bezpieczne za granicą.

Tymczasem dyrektor włoskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikował na Twitterze nagranie, w którym stwierdza, że ostatnie tygodnie jednoznacznie pokazują, iż tak naprawdę los Asii Bibi nie interesuje ani wspólnoty międzynarodowej, ani żadnego z państw zachodnich. „Nikt nie chce tej chrześcijanki u siebie” – mówi Alessandro Monteduro. I pyta: „Co jeszcze musi się wydarzyć, by Asia Bibi i jej rodzina mogli być wolni i bezpieczni?”. Monteduro zapowiada, że kierowane przez niego stowarzyszenie, które, jak podkreśla, dotąd było uważne na kontekst polityczny i zabiegi dyplomatyczne, mając na uwadze dobro Asii Bibi i jej bliskich, zacznie teraz prowadzić działania „politycznie niepoprawne”.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Łodzianka
    29.11.2018 22:33
    Asia Bibi po prostu wie, że Pan Bóg nigdy jej nie opuszcza. Musimy wspierać ją, jej rodzinę i wszystkich prześladowanych chrześcijan modlitwą by Pan pozwolił im wytrwać a Duch Święty napełniał ich mocą w niesieniu ich krzyża. Pamiętajmy, że w czasie gdy oni podążają drogą Pana Jezusa my możemy żyć w spokoju i bez żadnych przeszkód wyznawać wiarę. Wykorzystajmy to i tym goręcej módlmy się o siłę dla nich i pewność opieki Pana Boga nad nimi.
  • RA-MI
    30.11.2018 07:33
    Hej feministki wszelkiej maści gdzie jesteście? Gdzie wasza walka o prawa kobiet? Mój wpis to tylko smutna ironia...
  • WIARA CZYNI CUDA
    30.11.2018 10:01
    Niech przyjedzie do Polski. Poradzimy sobie z islamską dziczą.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.