O spowiedzi

Ani Reformacja nie wyrzuciła praktyki spowiedzi prywatnej, czyli usznej z Kościoła, ani też nie jest ona nie do pomyślenia w realiach dzisiejszego luteranizmu.

Tym samym spowiedź ma swoje miejsce w praktyce duszpasterskiej Kościoła luterańskiego, a obiegowa opinia o przynależności spowiedzi prywatnej do arsenału środków duszpasterskich tylko i wyłącznie Kościoła rzymskokatolickiego jest pozbawiona podstaw. Owszem, w Kościele luterańskim nie ma taka spowiedź takiego prawnego umocowania jak w kanonach rzymskokatolickich, które rozstrzygają jej minimalną częstotliwość (o czym zresztą piszę dalej), a jest odpowiedzią tylko i wyłącznie na potrzebę wiernego, który czuje, że chciałby zrzucić z siebie brzemię winy za grzech poprzez przyznanie się do niej i wyznanie grzechu przed duchownym i usłyszenia przyrzeczenia odpuszczenia grzechów na mocy nakazu Chrystusa w słowach absolucji. Spowiedź w luteranizmie nie ma dzisiaj formy spotkania w konfesjonale, a raczej rozmowy duszpasterskiej w cztery oczy w innym otoczeniu, ale jednak zawsze jest to możliwość, o którą luteranin może prosić swoje duszpasterza.
 
Druga kwestia, którą porusza Melanchton w tym artykule, to problem, co ma być przedmiotem spowiedzi. Odwołując się do zacytowanego Psalmu 19,13, wskazuje, że niemożliwym jest wymienienie wszystkich grzechów. Jest to polemika z postanowieniami Soboru Laterańskiego IV, który w kanonach na temat pokuty zastrzegał, że warunkiem otrzymania rozgrzeszenia jest wymienienie wszystkich grzechów. Pisma będące podstawą dla przygotowania CA czyli „Artykuły marburskie i szwabachskie” opowiadały się jeszcze przeciw jednemu rozstrzygnięciu Soboru Laterańskiego IV, a mianowicie przymusowi spowiedzi co najmniej raz w roku. Kwestii tej Melanchton nie poruszył wyraźnie w CA, co wykorzystali autorzy „Konfutacji”, żądając w niej uznania tego soborowego kanonu. Na to odpowiedział już Melanchton w „Obronie Wyznania Augsburskiego” (ACA), gdzie dowodzi, że żadne starożytne kanony chrześcijańskie, ani też Ojcowie Kościoła nie dawali wskazówek co do określonej częstotliwości spowiedzi (zob. ACA XI, 5), więc uznaje ten wymóg za zwykłą ludzką tradycję (zob. ACA XI, 8).
 
Pozostałe aspekty spowiedzi, czyli jej umiejscowienie w całościowym zagadnieniu rozumienia pokuty i praktyki spowiedzi, o jakiej pisze CA, omówimy przy kolejnych poświęconych temu artykułach Wyznania Augsburskiego – CA XII „O pokucie” i CA XXV „O spowiedzi”.
 
Wyznanie augsburskie. Tezy ks. Marcina Lutra, Bielsko-Biała 1999, s. 32.
 
Artykuł pochodzi z kwartalnika "Warto" wydawanego przez Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko Augsburskiego w RP
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama