Indonezyjskie władze pod naciskiem radykalnych islamistów zamykają kolejne kościoły protestanckie.
Tylko w ostatnich dniach w prowincji Jawa Zachodnia (w dystrykcie Cianjur, 90 km od stolicy kraju) zamknięto siedem zborów. Władze stwierdziły, że nie respektowały one prawa regulującego budowę nowych miejsc kultu.
Problem jednak w tym, że ustawa jest z 2006 r., a zarekwirowane kościoły wzniesiono pod koniec lat 70. ubiegłego wieku i na ich budowę zostały wydane stosowne pozwolenia. Miejscowi chrześcijanie mówią o stopniowym wzroście wrogości radykalnych grup muzułmańskich wobec wyznawców Chrystusa.
Marsz nie ma na celu upamiętniania wojny domowej, lecz „początek oporu Cristeros”.
Blisko 390 mln wyznawców doświadcza "wysokiego poziomu prześladowań i dyskryminacji".
Metropolita Kolonii wzywa, aby nie godzić się z podziałem chrześcijan.
Były arcybiskup Canterbury wezwał do prymatu rozsądku, ponad chęcią sporu.