Ofiara bohaterskiego reportera

Egzekucja amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya może być początkiem końca Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie.

We wtorek 19 sierpnia internet obiegło szokujące nagranie pod tytułem „Przesłanie dla Ameryki”. Pojawia się na nim zamaskowany terrorysta oraz klęczący przed nim zakładnik. Oprawca przedstawia się jako bojownik Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie (ISIL). Egzekucja ma być zemstą za naloty amerykańskiego lotnictwa na siły ugrupowania. Ofiarą jest James Foley, amerykański dziennikarz porwany w 2012 roku w Syrii. Przed śmiercią zostaje zmuszony do wygłoszenia upokarzającego oświadczenia. Nagranie kończy się ścięciem Foleya oraz ostrzeżeniem, że następną ofiarą będzie kolejny porwany dziennikarz z USA, Steven Sotloff. W pierwszych godzinach po publikacji nagrania terroryści uzyskali swój cel: zapanował strach i dezorientacja. Na dłuższą metę efekt będzie jednak odwrotny do zamierzonego. Rośnie międzynarodowa mobilizacja państw, instytucji oraz ważnych osobistości przeciw Państwu Islamskiemu. Światowa opinia publiczna jest zjednoczona, domaga się natychmiastowej i ostrej odpowiedzi.

Bohater w niewoli

Warto przybliżyć sylwetkę zamordowanego. Z pewnością na to zasługuje, gdyż był odważnym i działającym w słusznej sprawie dziennikarzem. James Wright Foley urodził się w 1973 r. w Rochester w stanie New Hampshire w USA. Pochodził z głęboko religijnej katolickiej rodziny i sam również deklarował przywiązanie do wiary. Ukończył University of Massachusetts oraz Northwestern University. Przez pierwsze lata po studiach pracował jako nauczyciel, później poświęcił się działalności dziennikarskiej. Od początku w centrum jego zainteresowania były miejsca, gdzie podczas konfliktów zbrojnych cierpieli cywile i łamane były prawa człowieka. W kwietniu 2011 roku w libijskiej miejscowości Brega został pojmany przez wojska pułkownika Kadafiego. Uwolniony po 44 dniach wyznał w wywiadzie, że w przetrwaniu pobytu w niewoli pomogło mu odmawianie Różańca. Foley nie należał do dziennikarzy, których zniechęcały panujące dookoła niebezpieczeństwa. Wkrótce po uwolnieniu powrócił do Libii. W 2012 r. wyruszył do ogarniętej wojną Syrii.

Publikował między innymi dla GlobalPost oraz Agence France-Presse. 22 listopada został porwany, gdy zmierzał w kierunku granicy z Turcją. ISIL za jego uwolnienie zażądał gigantycznego okupu 100 mln euro. GlobalPost oraz rodzina Foleya usiłowali podjąć negocjacje, lecz Biały Dom kategorycznie wykluczył możliwość rozmów z terrorystami. W przeciwieństwie do USA, francuskie i włoskie władze w przypadku porwań swych obywateli przez ISIL decydowały się zapłacić okup. Stany Zjednoczone w czerwcu 2014 roku podjęły próbę zbrojnego odbicia Foleya. Siły specjalne wylądowały w głównym bastionie Państwa Islamskiego, w syryjskim mieście Raqqa. Niestety, we wskazanym przez wywiad miejscu nie było uwięzionego dziennikarza. Dopiero po opublikowaniu nagrania z morderstwa Pentagon przyznał się, że taka operacja miała miejsce.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |