Z papieżem będziemy modlić się o jedność Kościoła

Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie będzie miał charakter ekumeniczny.

Tej tematyce między innymi poświęcone jest sympozjum teologiczne, które właśnie rozpoczęło się w pałacu arcybiskupim w Budapeszcie. Jest to jedno z licznych wydarzeń przygotowujących Węgrów na Kongres i wizytę Papieża.

W spotkaniu bierze udział ok. 300 teologów z całego świata. Odbyły się już dwa wykłady inaugurujące. Ks. Pierangelo Sequeri mówił o Eucharystii jako źródle życia chrześcijańskiego, nawiązując do motta Kongresu „Wszystkie moje źródła są w Tobie”. Z kolei bp Joseph-Marie Ndi-Okalla z Kamerunu przedstawił specyfikę liturgii eucharystycznej w Afryce – aspekty teologiczne, które liturgia afrykańska podkreśla w sposób szczególny.

Wśród prelegentów znajdą się także przedstawiciele wspólnoty Kościołów niekatolickich obecnych na Węgrzech, należących do Ekumenicznej Rady Kościołów, którzy wyjaśnią ich teologiczną wizję Eucharystii. „Istnieją różne spojrzenia na te kwestie, inaczej patrzy prawosławie, inaczej protestanci, ale takie szerokie spojrzenie jest nam niezwykle potrzebne” – wyjaśnia kard. Péter Erdő.

„Będzie to bardzo radosne wydarzenie. Ojciec Święty odprawi tzw. Statio Orbis, czyli Mszę Świętą, która w sposób symboliczny gromadzi i jednoczy cały Kościół Chrystusowy, wyraża naszą jedność. Będzie to wielki symbol jedności wokół Chrystusa i Następcy św. Piotra – powiedział w rozmowie z papieską rozgłośnią Prymas Węgier. – Ogromne znacznie ma obecność na Kongresie patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I, który weźmie udział w Mszy przed parlamentem, a następnie we Mszy celebrowanej przez Ojca Świętego 12 września. To właśnie Bartłomiej kanonizował dla Kościoła prawosławnego naszego pierwszego króla, św. Szczepana, który był apostołem Węgrów i praktycznie ochrzcił ten naród. Wrócimy więc myślą do wspólnych korzeni, kiedy chrześcijaństwo Wschodu i Zachodu było zjednoczone. Będzie to wspaniała okazja do modlitwy o jedność Kościoła.“

Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie rozpocznie się jutro 5 września i potrwa osiem dni. Na bogaty program wydarzenia składają się liczne spotkania, liturgie, występy artystyczne oraz konferencje. Ukoronowaniem Kongresu będzie Msza z udziałem Papieża Franciszka, którą Ojciec Święty odprawi 12 września w stolicy Węgier. Kongres zgromadzi w Budapeszcie przedstawicieli wszystkich Kościołów partykularnych, także z krajów objętych konfliktami. Do wspólnej modlitwy zaproszeni są także przedstawiciele Ekumenicznej Rady Kościołów oraz religii niechrześcijańskich, w tym miejscowa gmina żydowska. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie to bowiem nie tylko spotkanie katolików z całego świata. To wydarzanie ma pomóc nam wszystkim w głębszym poznaniu prawdy o Jezusie w Eucharystii, bo Bóg ma być adorowany w duchu i prawdzie – przypomina ks. Florian Racine, założyciel Wspólnoty Misjonarzy Przenajświętszej Eucharystii. Komentując w rozmowie z Radiem Watykańskim rozpoczynjący się w niedzielę Kongres, podkreśla on, że bardzo ważne jest przyjąć Eucharystię we wszystkich jej wymiarach.

Francuski kapłan zaznacza, że spotkanie w Budapeszcie jest też okazją do podzielenia się różnymi formami duchowości eucharystycznej, którą Duch Św. wzbudza w Kościołach lokalnych. Jest ich bardzo wiele. Są to zarówno liturgie, jak i czuwania eucharystyczne czy procesje. Szczególnie ważne w naszych czasach jest natomiast odkrycie adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktyka ta nawiązuje do tego, co stało się po Ostatniej Wieczerzy, kiedy Jezus wyszedł ze swymi uczniami do Ogrodu Oliwnego, prosząc ich, by wraz z Nim się modlili i czuwali – mówi ks. Racine.

„Nasz świat zatracił wrażliwość na Boga i dlatego skłonni jesteśmy adorować nie Boga, lecz różnego rodzaju bożki, co wcześniej czy później rodzi wielkie rozczarowanie. Bo bożki mówiąc językiem biblijnym to tylko przemijające tchnienie. Tymczasem w głębi naszego serca wszyscy szukamy Boga, szukamy sensu naszej egzystencji. Wiemy, że ten sens ukazuje się w intymnym spotkaniu z Bogiem. Benedykt XVI mawiał, że adoracja Najświętszego Sakramentu to najbardziej skuteczny środek zaradczy na bałwochwalstwo. Tak było w przeszłości, tak jest i dzisiaj. Papież Senior mówił, że kiedy kłaniamy się przed Chrystusem obecnym w Eucharystii, to dajemy tym samym wyraz naszej wolności. Kto to robi, nie będzie mógł kłaniać się ideologiom, błędom ludzi, społeczeństwa. Wręcz przeciwnie. Chrześcijanie odnajdują swoje miejsce u stóp Pana, który nas uzdrawia, podnosi, pociesza, by zaraz potem zachęcić nas do rozpoznania Go bliźnim.“

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama