Dialog trwa

Konferencja polsko-rosyjska wskazała, że katolicy i prawosławni pomimo różnic mają wspólne zadania i cele. W debacie nie unikano tematów drażliwych, jak historia XX wieku czy kwestie związane z katastrofą pod Smoleńskiem.

„Nie jesteśmy jeszcze gotowi powiedzieć, kiedy i gdzie nastąpi to spotkanie” – stwierdził. „Kilka lat temu byłem pytany, czy odbędzie się ono w Bari lub w Wiedniu, teraz, czy może w Krakowie. Odpowiedziałem, że nie odrzucam żadnego z tych miast jako miejsca ewentualnego spotkania, ale nie mogę też tego potwierdzić, ponieważ nie omawialiśmy na razie miejsca spotkania w naszych rokowaniach” – mówił. W jego przekonaniu jednym z głównych tematów takiego spotkania powinna być wspólna obrona chrześcijan na Bliskim Wschodzie oraz obrona wartości chrześcijańskich, atakowanych przez agresywny sekularyzm w Europie. Dopowiedzeniem jego słów była wizyta metropolity Hilariona u kard. Stanisława Dziwisza w Krakowie. Kardynał zapowiedział skierowanie oficjalnego zaproszenia do patriarchy Cyryla na Światowe Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Jak wyraził się metropolita krakowski, Hilarion przyjechał, żeby „utorować drogę patriarsze”.

Zamknięta świadomość

Z niezwykle bogatej i wielowątkowej debaty historyków chciałbym zacytować jedynie głos prof. Andrieja Zubowa, wybitnego historyka rosyjskiego z Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, który uczestniczył w moderowanym przeze mnie panelu na temat historii XX wieku. (Ze strony polskiej uczestniczyli w nim profesorowie Antoni Dudek oraz Włodzimierz Marciniak). Prof. Zubow stwierdził bowiem, że zasadniczym problemem w polsko-rosyjskim dialogu o historii nie są kwestie metodologiczne czy dostęp do rosyjskich archiwów, zresztą coraz trudniejszy, co przyznawało także wielu Rosjan. Podstawową przeszkodą w ustaleniu prawdy jest postsowiecka świadomość, która powoduje, że wielu Rosjan, choć formalnie potępia zbrodnie stalinowskie, jednocześnie z nimi się w jakiś sposób utożsamia. Ujawnienie wszystkich dokumentów o zbrodni katyńskiej byłoby w tym kontekście zdradą „swoich”, choć – jak zaznaczył historyk i religioznawca – tak naprawdę oni nie są „swoi”, bo z ich rąk ginęli także Rosjanie. Ludzie o „zamkniętej świadomości”, którzy „nie słyszą tego, czego nie chcą słyszeć”, powtarzają, że za Katyń odpowiadają Niemcy, a podczas powstania warszawskiego w 1944 r. trzeba było czekać, aż „nasi wrogowie się wykrwawią”. Jak to ujął rosyjski historyk: „starego psa nie nauczy się inaczej szczekać”, trzeba więc skupić się na wpajaniu prawdy historycznej młodzieży. Jego zdaniem, dopóki w Rosji będzie pojmować się sowieckie jako „nasze”, nie będzie prawdziwego dialogu polsko-rosyjskiego, bo „Katyń to nie nasza wina, tylko reżimu”, a „władza radziecka to nie nasza władza, tylko nam narzucona, tak jak całej Europie Wschodniej” – stwierdził Zubow.

Siła małych kroków

W cieniu spotkań hierarchów, medialnych wydarzeń i debat o sprawach zasadniczych jest cicha praca wielu ludzi, którzy bez medialnego zgiełku dają w ten sposób świadectwo nie tylko chrześcijańskim wartościom, ale także niezwykłemu przeżywaniu swojej wiary. Świadectwem tej cichej pracy było m.in. wystąpienie Ewy Kowalewskiej z Human Life International, która podzieliła się doświadczeniem wieloletniej współpracy katolickich i prawosławnych organizacji na rzecz obrony życia. Wpisują się w nią także katolickie i prawosławne „Spotkania małżeńskie”, organizowane od lat 90. z inspiracji niezwykłego prawosławnego kapłana, ojca Aleksandra Mienia, przez Irenę i Jerzego Grzybowskich. Po tragicznej śmierci o. Mienia są kontynuowane we współpracy z petersburskim stowarzyszeniem Spotkań Małżeńskich, którego liderem jest protojerej Aleksander Diagilew. Rok po ogłoszeniu wspólnej deklaracji polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi konferencja pokazała, że dialog trwa i nie brakuje w nim ludzi dobrej woli przekonanych o tym, że w relacjach polsko-rosyjskich warto poszukiwać tego, co wspólne.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.