Arcybiskup Rouen Dominique Lebrun na wieść o zamachu w jednym z kościołów jego diecezji wraca do swej diecezji.
Podczas odprawiania Mszy św. zamordowany został 86-letni ks. Jacques Hamel, a trzy inne osoby zostały ranne w kościele w Saint-Etienne-du-Rouvray niedaleko Rouen.
„Wołam do Boga z wszystkimi ludźmi dobrej woli. Chciałbym także zaprosić niewierzących, aby połączyli się z nami w tym płaczu. Wraz z młodymi uczestniczącymi w Światowych Dniach Młodzieży modlimy się dzisiaj tak, jak modliliśmy się przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, zamordowanego w czasach reżimu komunistycznego” – napisał hierarcha w komunikacie wydanym z tego powodu.
„Będę dziś w mojej diecezji z rodzinami i wstrząśniętą wspólnotą parafialną” – zapowiedział, dodając, że Kościół katolicki ma inną broń – modlitwę i międzyludzkie braterstwo. „Zostawiam tutaj setki młodych, którzy są, bez żadnej przesady, przyszłością ludzkości. Proszę ich, żeby nie dali się ponieść przemocy, lecz stali się apostołami cywilizacji miłości” – napisał abp Lebrun.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Zbliża się 48. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. W Paryżu.