Sto tysięcy chrześcijan różnych wyznań manifestowało w sobotę 3 września w stolicy Chile przed siedzibą głowy państwa przeciwko kontrowersyjnemu projektowi ustawy przewidującej legalizację aborcji w tym kraju.
W demonstracji wzięli udział m. in. arcybiskup Santiago de Chile i dwóch innych kardynałów oraz pastorzy Kościoła anglikańskiego, metodystów i zielonoświątkowców.
Przedstawili oni wspólne zobowiązanie w obronie życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Opowiedzieli się w nim za tworzeniem kultury życia respektującej też środowisko naturalne i ludzką godność. W końcowym przemówieniu metropolita chilijskiej stolicy kard. Ricardo Ezzati mówił też o sytuacji cierpiących dzieci, młodzieży i kobiet oraz więźniów i tubylców. Następną manifestację chrześcijan przeciw aborcji i w obronie życia planuje się w Santiago de Chile w przyszłą sobotę 10 września.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Zbliża się 48. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. W Paryżu.