O patriarchacie ekumenicznym Konstantynopola

Założycielem Kościoła w Bizancjum miał być brat św. Piotra, Apostoł Andrzej.

Tak więc w Konstantynopolu zgromadziły się następujące sobory: sobory z 1454 i 1484 roku (aby odrzucić Unię Florencką), sobór z 1590 roku (by ustanowić patriarchat rosyjski), sobór z 1638 roku (by uściślić pozycję prawosławną między reformacją a kontrreformacją), sobór z 1663 roku (dotyczący niepokojów w Kościele rosyjskim), sobór z 1735 roku (by stawić opór ofensywie unickiej i obowiązkowi ponownego chrztu prawosławnych, narzuconemu przez Rzym po kilku wiekach sporadycznej communicatio in sacris), sobory z 1848 i 1872 roku (dotyczące trudnych problemów eklezjologicznych). Erygowanie patriarchatu moskiewskiego i arbitraż oddany w czasie kryzysu Kościoła rosyjskiego w XVII wieku pozwoliły uściślić prymat Konstantynopola w tych kategoriach, które wskazują, że w Kościele „rozdartym" Konstantynopol zamierzał zastępować Rzym pierwszego tysiąclecia: „Czy każdy osąd innych Kościołów winien być apelacją do tronu Konstantynopola i czy może on rozstrzygać każdą kwestię kościelną? Odpowiedź: Przywilej ten przysługiwał papieżowi przed tym, zanim zarozumialstwo i nieżyczliwość rozdarły Kościół. Ponieważ jednak Kościół jest rozdarty, wszystkie kwestie należy zanosić przed tron Konstantynopola, który ogłasza wyrok, gdyż, według kanonów, przysługuje mu taki sam prymat, jaki przysługiwał Rzymowi" (tomos patriarchalny i synodalny z 1663 roku).

Walka z nacjonalizmem religijnym

W XIX wieku wycofanie się cesarstwa otomańskiego i zryw narodowościowy doprowadzają do wzrostu liczby państw narodowych w Europie Południowo-Wschodniej. Każdy naród domaga się swojej kościelnej niezależności i ustanawia ją z wyjątkiem Serbii, która już wcześniej otrzymała przyzwolenie Konstantynopola. Polityka i nacjonalizm odwracają tradycyjną skalę wartości: Kościół już nie ochrania i nie broni narodu, to Kościół staje się wymiarem narodu, znakiem przynależności narodowej, a więc to on ma służyć państwu.

Tak więc tradycyjna autokefalia dąży do przekształcenia się w autokefalizm zarazem absolutny i jednorodny. Już nie wzajemna zależność, lecz niezależność. Funkcjonowanie administracji kościelnej staje się naśladownictwem funkcjonowania władzy państwowej, biskupi zaś przekształcają się w quasi-urzędników. Autokefalizm stopniowo staje się coraz bardziej teoretyczny, uznaje, że podstawa eklezjologii nie jest zasadą eucharystyczną, lecz zasadą etniczną i narodową. Kościół „lokalny" oznacza od tej pory Kościół „narodowy", z absurdalnym zastosowaniem analogii trynitarnej, „pierwszeństwo honorowe" zaś staje się „równością honorową".

Ostatni sobór pentarchii obradował w 1872 roku w Konstantynopolu i zdecydowanie potępił filetyzm, czyli nacjonalizm kościelny (Kościół bułgarski, który ogłosił swoją autokefalię bez zgody Konstantynopola, domagał się ustanowienia w samym Konstantynopolu biskupstwa dla mniejszości bułgarskiej, zależnego tylko od patriarchatu bułgarskiego, a więc całkowicie wyjętego spod jurysdykcji lokalnego biskupa). Filetyzm, to znaczy rozróżnienie dokonane w oparciu o różnicę pochodzenia etnicznego i językowego, a także domaganie się czy sprawowanie praw wyłącznych ze strony jednostek lub grup tego samego kraju i tej samej krwi, może znajdować pewną zasadność w państwach świeckich, lecz obce jest naszemu własnemu porządkowi [...]. W Kościele chrześcijańskim, który jest duchową komunią, przez jej przywódcę i założyciela przeznaczoną na to, by wszystkie narody zgromadziła w jedynym braterstwie Chrystusa, filetyzm jest czymś obcym i całkowicie niezrozumiałym. Tworzenie, w jednym i tym samym miejscu, poszczególnych Kościołów w oparciu o odmienność rasową, przyjmujących tylko wiernych jednej wspólnoty etnicznej [...] i kierowanych wyłącznie przez duszpasterzy jednej i tej samej rasy, do czego dążą zwolennicy filetyzmu, jest wydarzeniem bez precedensu. Jeżeli każdy Kościół etniczny będzie doszukiwał się tego, co tylko jemu jest właściwe, wówczas dogmat „Kościoła jednego, świętego, katolickiego i apostolskiego" otrzyma śmiertelny cios. Jeżeli sprawy tak będą się miały, a właśnie tak się mają - to filetyzm staje w oczywistej sprzeczności z duchem i nauczaniem Chrystusa i przeciwstawia się im [...].
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama