Nauczycielka wyrzuca Jezusa z pieśni na Boże Narodzenie

W okresie przygotowań do świąt Bożego Narodzenia niektórzy wpadają na dziwne pomysły.

Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Tuscanii, w okolicach Viterbo w środkowych Włoszech, postanowiła wyrzucić z tradycyjnej pieśni imię Jezus, zastępując je wyrażeniem: „na dole” lub „na dół”. Możliwe, że użycie tego zwrotu miało na celu oddanie potocznym językiem tajemnicy Wcielenia, której istotą jest przecież zejście Boga z nieba na ziemię, czyli w pewnym sensie z wysokości, właśnie „na dół”.

Wikariusz generalny diecezji Viterbo ks. Luigi Fabbri nie kryje zdziwienia całą sytuacją, podkreślając, że wspólnota chrześcijańska podziela zdumienie wielu rodzin, świeckich instytucji oraz innych osób. Próbują oni zrozumieć logikę takiego wyboru dydaktycznego, który jest całkowicie sprzeczny z samą rolą szkoły. Powinna ona przecież oferować edukację otwartą i integrującą, a nie wykluczającą to wszystko, co stanowi o tożsamości i o najgłębszych korzeniach.

Ks. Fabbri przywołał jedną z ostatnich wypowiedzi papieża Franciszka, który przypomniał, że integracja jest – owszem – powinnością, ale w stopniu, w jakim nie stanowi zagrożenia dla własnej tożsamości. Próba podjęta przez nauczycielkę stanowi formę ataku na to wszystko, co chce się niby szanować. W konsekwencji czyni to wychowanków niezdolnymi do rozeznania i przyjęcia z otwartością bogactwa ich historii, kultury oraz tradycji – stwierdził wikariusz generalny diecezji Viterbo. Szacunek dla naszej tożsamości jest ważniejszy niż dobre samopoczucie takiej czy innej osoby.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Gość
    18.12.2018 11:39
    Najpierw usuwanie, potem zakazywanie, a później będzie to, co opisano w artykule GN pt. "Profanacja kościoła i ataki na chrześcijan".
  • Podaj nick
    18.12.2018 14:44
    Cały problem "świeckich świąt" polega na tym, że ateiści chcą równocześnie niewspominania o Jezusie i obchodzenia Jego urodzin.
    Po co w "świeckiej szkole" w ogóle śpiewa się kolędy? Po co stawia się choinkę? Zróbcie sobie swoje święta, my się wam do nich nie będziemy mieszać. A nam dajcie świętować nasze święta zgodnie z naszą tradycją...
  • tomaszl
    18.12.2018 17:32
    Kolejny przykład jak obchodzić święta Bożego Narodzenia bez Bożego Narodzenia. Polityczna poprawność współczesnego świata odrzucającego Boga.
  • wujek_Olek
    19.12.2018 11:28
    Wiara w Boga dla ateistów jest nie do przyjęcia. Kochają ale ceremonie i rytuały jak widać po masonach, ubierających sie np. w fartuszki, albo po świeckiej Jugendweihe zamiast protestanckiej konfirmacji … Dowodzi to, że przestając wierzyć w Boga nie wierzy sie w nic, ale wierzy sie głęboko w cokolwiek (G. K. Chesterton), najchętniej w "naukowe" zabobony. Śmieszne to i żałosne.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.