Współcześni męczennicy

Morderstwa, gwałty, porwania, tortury, obozy pracy to tylko niektóre formy prześladowań, jakich doświadczają współcześnie ludzie wierzący z tego tylko powodu, że są chrześcijanami.

Ponad 300 osób, w tym co najmniej 45 dzieci, zginęło, a ponad 500 osób zostało rannych w zamachach bombowych na trzy kościoły i hotele w Sri Lance w Niedzielę Wielkanocną w kwietniu 2019 r. Do wybuchów doszło w kościołach św. Antoniego w Kotahenie, Katuwapitiya w Katanie i Zion Chuch w Batticaloa. Do zamachów przyznali się członkowie ISIS.

Droga Chrystusa

Chrześcijanie od początku istnienia chrześcijaństwa byli prześladowani i od początku pojawiało się pytanie o sens tych doświadczeń. Żyjący na przełomie wiekow II i III pisarz Tertulian, który jako dorosły człowiek przeszedł na chrześcijaństwo, tłumaczył, że męczeństwo jest zwycięstwem ducha nad prześladowcami i powoduje rozwój Kościoła. W dziele „Apologetyk” pisał: „Nic jednak nie pomoże wasze nadmierne nawet wyszukane okrucieństwo: jest ono raczej propagandą dla naszej wspólnoty. Jest nas coraz więcej, ilekroć nas tępicie: krew chrześcijan jest skutecznym nasieniem (semen est sanguis christianorum)!”.

Benedykt XVI wskazuje na męczeństwo za Chrystusa jako życie w prawdzie. „Bóg znaczy więcej niż przetrwanie fizyczne. Życie, które zostałoby kupione za cenę zaparcia się Boga, życie oparte na ostatecznym kłamstwie, jest nie-życiem. Męczeństwo jest podstawową kategorią chrześcijańskiej egzystencji” – napisał w opublikowanym w tym roku dokumencie o kryzysie Kościoła. W swoich pracach teologicznych Joseph Ratzinger podkreśla duchowy wymiar męczeństwa i tłumaczy, że śmierć za wiarę jest ofiarą, poprzez którą następuje zjednoczenie z ofiarą Chrystusa.

Ksiądz prof. Robert Skrzypczak tłumaczy nam, że współczesne prześladowania mogą być związane z porzuceniem wiary, ale taż wezwaniem do nawrócenia i zapowiedzią przyjścia Chrystusa. – Olbrzymia skala prześladowań może być związana ze stopniem odchodzenia, oddalania się od Chrystusa, a także apostazji. Chrystus zapowiadał, że na końcu czasów, przed Jego powrotem, dojdzie do oziębienia wiary, nieczułości serca, a jednocześnie do wzmagania się różnego rodzaju boleści, cierpienia. Doświadczamy paroksyzmów zła. Wzmagające się prześladowania mogą być zapowiedzią powrotu Chrystusa, a z drugiej strony, jak u św. Pawła w Liście do Rzymian, mogą być związane z bólami towarzyszącymi rodzeniu się synów Bożych, nowych świętych – wyjaśnia.

Historia pokazuje, że męczeństwo i cierpienie dla Chrystusa na końcu zwyciężają przemoc i okrucieństwo.•

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama