To powrót do tradycji, ekumeniczny gest, ukłon w stronę Kościołów wschodnich - tak metropolita katowicki abp Damian Zimoń skomentował przegłosowaną przez Sejm nowelizację, dzięki której 6 stycznia - święto Trzech Króli - będzie dniem wolnym od pracy. Według abp Zimonia dzięki tej decyzji zyskają też stosunki Kościół - państwo.
Zdaniem metropolity górnośląskiego dzisiejsza decyzja posłów jest uwzględnieniem głosu opinii społecznej, zwłaszcza katolickiej, która od dawna postulowała, by dzień 6 stycznia, w którym obchodzone jest święto Trzech Króli był dniem wolnym od pracy. - Warto pamiętać, że historycznie jest to święto starsze niż Boże Narodzenie, które zaczęto obchodzić dopiero w IV w. - W tym dniu obchodzone jest Boże Narodzenie w Kościele Wschodnim, więc jest ekumeniczny ukłon w kierunku prawosławia i wszystkich Kościołów wschodnich. Prawosławni w Polsce dzięki temu będą obchodzić Boże Narodzenie w dzień, który jest wolny od pracy, więc ta decyzja ma też aspekt ekumeniczny - podkreślił.
Abp Zimoń przypomniał, że to także powrót do tego, co zlikwidowano w czasach komunistycznych i powrót do polskiej tradycji z czasów II Rzeczpospolitej. Komuniści likwidowali te święta, teraz jest powrót do dawnych obyczajów. Sądzę, że stosunki Kościół – państwo też na tym zyskają - uważa metropolita katowicki.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Zbliża się 48. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. W Paryżu.
Kościół w Turcji jest liczebnie niewielki, lecz żywy i różnorodny.