Czerwony tydzień

Rzymskie Koloseum, Fontanna di Trevi, paryska bazylika Sacré-Coeur czy słynna statua Zbawiciela w Rio de Janeiro są w tych dniach „zanurzane” we krwi męczenników.

Kolejny rok z rzędu Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie organizuje tzw. „Czerwony tydzień”, którego celem jest uświadamianie opinii publicznej braku wolności religijnej w wielu krajach naszego globu. Mniej i bardziej znane zabytki oświetlane są w tym czasie na czerwono po to, by świat nie zamykał oczu na męczeństwo chrześcijan. Niestety prawda o tym, że chrześcijaństwo wciąż jest najbardziej prześladowaną religią świata nie spotyka się z należną uwagą ani mediów, ani polityków. Co więcej jest to przemilczane i często ignorowane a tymczasem prześladowania wyznawców Chrystusa wcale nie doznają regresu, tylko wręcz przeciwnie się nasilają, czego przykładem jest m.in. Afryka.

Najnowszy raport PKWP informuje, że w latach 2020-2022 w 24 przebadanych krajach ucisk lub prześladowanie chrześcijan się pogłębiły. W czołówce „prześladowców” znajduje się m.in. Afganistan, Arabia Saudyjska, Chiny, Korea Północna czy też będący obecnie na ustach miłośników piłki nożnej – Katar. I idę o zakład, że temat łamania wolności religijnej mieszkańców tego kraju niestety nie wypłynie, by nie drażnić gospodarzy tego sportowego święta. A szkoda, bo milczenie oznacza przyzwolenie na takie działania. Nigeryjski biskup, w którego diecezji w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w czasie Mszy św. doszło do masakry chrześcijan stwierdził komentując najnowszy raport o prześladowaniach: „świat milczy, podczas gdy w mojej ojczyźnie ataki islamistów na kościoły, wiernych i kapłanów stały się rutyną. Ile trupów jeszcze potrzeba, by zwrócić uwagę świata?”. W badanym okresie w Afryce z rąk islamskich terrorystów zginęło 7 tys. 600 wyznawców Chrystusa. W tym wiele kobiet i dzieci. Tego ludobójstwa dopuszczają się bojówkarze związani z tzw. Państwem Islamskim, którzy po wygnaniu z Syrii i Iraku swymi mackami oplatają Sahel – przy bierności świata. A to tylko jedna odsłona prześladowań.

W myśl idei międzyludzkiego braterstwa, nawet w samym Kościele staje się coraz mniej poprawnie politycznym mówienie o zbrodniach dokonywanych z rąk muzułmanów. A raport wyraźnie pokazuje, że na Bliskim Wschodzie wywołany islamskimi represjami kryzys migracyjny zagraża przetrwaniu najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie. W Syrii chrześcijanie zmniejszyli się z 10 proc. populacji do mniej niż 2 proc., czyli z 1,5 mln w okresie przedwojennym do około 300 tys. obecnie. Chociaż tempo exodusu z Iraku jest niższe, to jednak po inwazji Państwa Islamskiego w 2014 roku chrześcijańska społeczność zmniejszyła się o ponad połowę.

Niestety sytuacja pogarsza się także z powodu naszej obojętności. Stąd tak ważne, choć na pewno symboliczne znaczenie takich inicjatyw jak chociażby Czerwony tydzień, dzięki którym temat prześladowań w ogóle się pojawia w debacie publicznej. Iluminacje zabytków mają przypomnieć, że jesteśmy jednym Kościołem i domagamy się prawa wyznawania w wolności swojej religii, prawa do bycia chrześcijanami na całym świecie. A że temat jest pilny i ważny coraz mocniej pokazuje też sytuacja w Polsce.

 

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama