Islamiści z Boko Haram czują się coraz bardziej bezkarni. Ich ataki stają się coraz częstsze i bardziej zuchwałe. Pokazuje to zupełną niewydolność instytucji państwa i słabość sił bezpieczeństwa, w których islamiści mają swoich informatorów.
„Ostatnie ataki na kościoły pokazują, że zależy im na sianiu strachu i pokazaniu, że to oni kontrolują sytuację” - mówi ks. Patrick Tor Alumuku, odpowiedzialny za środki przekazu w archidiecezji Abudży.
„Panuje wielki strach. W takim momencie musimy wesprzeć tę wspólnotę, pomóc jej odzyskać odwagę – podkreśla ks. Alumuku. - Wsparcia potrzebują kapłani, katechiści, jak też wierni. Cały czas modlą się oni o pokój i lepszą przyszłość, ale sytuacja jest naprawdę trudna. Nasi biskupi nieustannie nawołują do większego zrozumienia i ścisłej współpracy chrześcijan z muzułmanami. Nikt nikogo nie może zmuszać do zmiany wiary. Apelujemy do władz państwa, by powstrzymały działania Boko Haram, które jest przecież grupą islamskich fundamentalistów. Wszyscy już mają dość przemocy”.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Papież odwiedził katedrę Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.
Upłynął pod znakiem nadziei na pełną jedność chrześcijan. Podsumowujemy.