Pastor z Detroit zastrzelił podczas nabożeństwa napastnika, który ruszył na niego z cegłą w ręku - donoszą amerykańskie media.
Do tragedii doszło wczoraj po południu czasu lokalnego. Krótko po rozpoczęciu nabożeństwa w kierunku duchownego ruszył mężczyzna z cegłą w ręku. Pastor wyciągnął pistolet marki Glock i oddał w kierunku napastnika kilka strzałów (jak twierdzą świadkowie, prawdopodobnie 4-5). Duchowny najpewniej spodziewał się, że może dojść do ataku na niego, bo mężczyzna, który to uczynił, wcześniej mu groził. Krótko po przewiezieniu do szpitala napastnik zmarł.
Obecnie prowadzone jest śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia oraz to, czy pastor z we wspólnoty zwanej City of God (Miasto Boga) postąpił zgodnie z prawem.
Marsz nie ma na celu upamiętniania wojny domowej, lecz „początek oporu Cristeros”.
Blisko 390 mln wyznawców doświadcza "wysokiego poziomu prześladowań i dyskryminacji".
Tamtejszy Kościół Apostolski to jedna z najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie.
To „fantazyjne scenariusze, fałszywe wiadomości, obelgi i wszelkiego rodzaju zmyślone informacje”.