Credo cz. 1: Wierzę

Podczas nabożeństwa, w czasie liturgii, zmawiane jest wyznanie wiary. Zwykle jest to wyznanie apostolskie lub nicejsko-konstantynopolitańskie. Czy wypowiadając słowa, zastanawiamy się nad ich treścią?

Cykl rozważań wokół Credo publikowany w latach 2005 - 2007 na łamach ewangelickiego kwartalnika "Warto"

Co to znaczy, że wierzymy w Boga? W jaki sposób wierzymy? Czy wiara jest tylko pewnością, że Bóg istnieje? Czy musi za sobą pociągać jakieś konsekwencje? Co to znaczy, że wierzymy w Stworzyciela nieba i ziemi? Jak pogodzić taką wiarę z nauką i teoriami, o których wiemy, a nawet się ich uczymy? Co to znaczy, że Pan Jezus po swojej śmierci wstąpił do piekieł? Czy piekło już istnieje? Czy zawsze istniało? Czy to piekło jest tym samym, o którym czytamy w Objawieniu Jana, gdzie jest określone jako "jezioro ogniste"? Czy możemy wierzyć w zmartwychwstanie, bez dokonania swoistego "harakiri" na logice i pojmowaniu świata? Jak ma wyglądać sąd nad "żywymi i zmarłymi"? Kto będzie sądził i jakie będą kryteria przyjęte podczas tego sądu? Wierzymy w Kościół chrześcijański czy powszechny? A może nie ma między tymi określeniami żadnej różnicy? Jak to będzie z tym "ciała zmartwychwstaniem"? Czy zmartwychwstanie ktoś, kogo ciało zostało spalone? Co to znaczy, że wierzymy w żywot wieczny?

To tylko niektóre z pytań, jakie mogą się pojawić w czasie lektury czy zmawiania wyznania wiary. Chciałbym się z nimi zmierzyć. Będę wdzięczny także za reakcje czytelników.

W połowie II wieku chrześcijaństwo przeżywało bardzo poważny kryzys. Wpływ miało na to kilka czynników. Po pierwsze, chrześcijaństwo było konsekwentnie prześladowane. Co prawda poszczególne zbory miały względnie długie chwile spokoju, ale były ciągle narażone na ataki, których powodem mogły być wszelkiego rodzaju klęski żywiołowe. Drugim bardzo ważnym czynnikiem zagrożenia były rozprzestrzeniające się fałszywe nauki i herezje. Te zagrożenia uświadomiły chrześcijanom, że muszą określić prawdziwą naukę chrześcijańską i muszą zacieśnić kontakty pomiędzy poszczególnymi zborami, tworząc w miarę jednolitą organizację. Najważniejsze jednak było ustalenie jednolitej nauki, która pozwoliłaby rozpoznać herezję i wyrwać się z marazmu rozprzestrzeniającego się synkretyzmu religijnego.

Kościoły lokalne rozpoczęły ożywioną korespondencję. Najpierw zaczęto informować się o istniejących problemach. Przestrzegano przed działalnością osób głoszących błędne nauki. Następnie przesyłano wszystkim zainteresowanym zborom pisma przeciwko gnostykom, marcjonistom i montanistom. Działania te doprowadziły do przyjęcia trzech norm: apostolskiego wyznania wiary, apostolskiego kanonu pism (Nowy Testament) i apostolskiego urzędu[1].

Wyznanie wiary było składane przy Chrzcie Świętym. Zawierało zestawienie zasadniczych prawd wiary.

Miało charakter trynitarny, a więc było wyznaniem wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Poszczególne Kościoły lokalne miały swoje własne teksty tego wyznania wiary. Bywało, że nowo powstające zbory przyjmowały chrzestne wyznanie wiary używane w zborze macierzystym. Stopniowo też, wraz z rosnącym poczuciem jedności Kościoła następowało uzgadnianie i ujednolicanie tekstów używanych w poszczególnych zborach. Typowym przykładem chrzestnego wyznania wiary jest używane w II wieku w zborze w Rzymie tzw. Romanum. Zachowany tekst tego wyznania brzmi następująco: "Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednorodzonego, Pana naszego, który się narodził z Ducha Świętego i Marii Panny, pod Poncjuszem Piłatem ukrzyżowan i pogrzebion, trzeciego dnia powstałego z martwych, który wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Ojca, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. I w Ducha Świętego, święty Kościół, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie. Amen".
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama