Z Demokratycznej Republiki Konga znów docierają wiadomości o pogromach ludności cywilnej. Doszło do nich we wschodnich regionach tego kraju: Północnym Kiwu i Ituri. Wśród 50 ofiar jest między innymi anglikański pastor. Do ataku doszło w nocy 31 maja.
Zdaniem kongijskiej armii sprawcami tych rzezi jest islamistyczne ugrupowanie Zjednoczone Siły Demokratyczne, związane z tak zwanym Państwem Islamskim. Szacuje się, że w ubiegłym roku ugrupowanie to zabiło w tym kraju ponad 850 osób.
Prezydent Felix Tshisekedi obiecał, że rozprawi się z islamistami. Z tego względu w regionach Północne Kivu i Ituri od 1 maja obowiązuje stan wojenny.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Kościół w Turcji jest liczebnie niewielki, lecz żywy i różnorodny.
To hasło najbliższego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.