„Przechodzimy drogę krzyżową, to bardzo trudne, bo jesteśmy tylko ludźmi. Jednak wierzymy, że Bóg o nas nie zapomni”. Wielkie wrażenie robi świadectwo ludzi, którzy stracili wszystko, a jednak nie wyparli się wiary.
„Gdyby nie wiara i międzyludzka solidarność nie przetrwalibyśmy tych lat niekończącej się Drogi Krzyżowej” – tak o sytuacji w Syrii mówi franciszkański proboszcz z Aleppo.
Chrześcijanie w Indiach obchodzą dziś tzw. „Czarny Dzień”, mający za zadanie przypomnienie o losie chrześcijańskich dalitów, czyli ludzi należących do najniższej kasty tzw. „niedotykalnych”. W inicjatywę włączają się wszystkie Kościoły obecne w tym kraju, zarówno katolickie jak i protestanckie. Głównym wydarzeniem jest pokojowy marsz przed katedrą Najświętszego Serca Jezusa w Delhi, który jest wołaniem o przestrzeganie praw chrześcijańskich dalitów.
Najbardziej wzruszający moment? Gdy na koniec wspólnych modlitw łamany jest z życzeniami miłości bochen chleba. – To chwila, w której najlepiej widać tęsknotę za jednym stołem eucharystycznym – mówi Danuta Baszkowska, założycielka i prezes ekumenicznego Stowarzyszenia Pokoju i Pojednania „Effatha”.
Chińskie władze pozwoliły na obchody Jubileuszu Miłosierdzia i otwarcie Drzwi Świętych w prawie wszystkich diecezjach. Jednocześnie nasiliły akcję niszczenia krzyży i zapowiedziały obowiązkową rejestrację wszystkich księży pracujących w tym rządzonym przez komunistów kraju.
List Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski na stulecie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia 2008)
Jak oceniają protestanci opublikowany 10 lipca dokument Kongregacji Nauki Wiary? O reakcjach, jakie wywołały „Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele”, mówi ks. Matthias Türk. W Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan zajmuje się on relacjami ze wspólnotami kościelnymi, które wyrosły z reformacji.
Za oknami dziki taniec sikorek, które częstują się smakołykami w karmniku. A dalej? Morze lasów i rozległy zmrożony rozległy masyw Śnieżnika. Witajcie w sanktuarium na Iglicznej!
Olivier Clément w 2001 r. ukończył 80 lat. W młodości był francuskim ateistą. Został prawosławnym z własnego wyboru.
Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich (Mt 18,20)