Hierarchowie zaapelowali do rządzących o zapewnienie wolności religijnej gwarantowanej przez konstytucję Indii.
Sprawa niedawnej serii napadów na kościoły w stołecznym Delhi zdominowała obrady tamtejszego episkopatu, które odbyły się w Bangalurze. Biskupi wzięli udział w piątkowym marszu pokoju ulicami miasta, a na zakończenie obrad wydali specjalne oświadczenie. Apelują w nim do rządzących o zapewnienie praworządności i wolności religijnej gwarantowanej przez konstytucję Indii.
Katoliccy biskupi przypominają, że ataki na kościoły to nie jedyne incydenty, jakie zagrażają mniejszościom religijnym. Potępiono w tym kontekście akty agresji wobec osób duchownych oraz stosowanie przez fundamentalistów masowych, przymusowych rekonwersji na hinduizm. Większość sprawców takich działań pozostaje bezkarna, a konsternację budzi milczenie klasy politycznej. Episkopat wyraził też niepokój z powodu przekształceń dokonywanych w systemie edukacyjnym. Czynią one chrześcijan obywatelami drugiej kategorii, choć to właśnie oni wnieśli olbrzymi wkład w budowę struktur wychowania, ochrony zdrowia i pomocy społecznej w Indiach. „Do rządu, który ma obowiązek ochrony obywateli i ich praw, należy przestrzeganie praworządności i położenie kresu atakom grup, które zatruwają pokój i zgodę społeczną w kraju” – napisali łacińscy biskupi Indii.
Marsz nie ma na celu upamiętniania wojny domowej, lecz „początek oporu Cristeros”.
Blisko 390 mln wyznawców doświadcza "wysokiego poziomu prześladowań i dyskryminacji".
Tamtejszy Kościół Apostolski to jedna z najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie.
To „fantazyjne scenariusze, fałszywe wiadomości, obelgi i wszelkiego rodzaju zmyślone informacje”.