Luteranie przekonują do soft-ekumenizmu

Jednym z ich podstawowych postulatów jest możliwość, wspólnego „dzielenia się chlebem i winem”.

Ekumenizm nie przysparza już dzisiaj większych trudności. Przyjęta przez nas koncepcja jedności jest na tyle szeroka, że ekumenizm bardziej niż trudnym zadaniem stał się ubogacającym doświadczeniem – wyznaje goszcząca w tych dniach w Rzymie pastorka Kaisamari Hintikka, odpowiedzialna za ekumenizm w Światowej Federacji Luterańskiej. Jej zdaniem bardzo ważna jest postawa Papieża Franciszka, który zdecydowanie potępia wszelki prozelityzm względem wiernych innych wyznań. Goszcząc w Radiu Watykańskim podkreśliła ona, że chrześcijanie zawsze powinni pamiętać o tym, co działo się w przeszłości.

„Choć możemy wspólnie świętować dary reformacji, radość Ewangelii, którą się dzielimy, to jednak trzeba też pamiętać o potwornych wydarzeniach, które miały miejsce, ponieważ nie potrafiliśmy prowadzić sporów teologicznych. Doprowadziło to do wielkiej nienawiści, przemocy, cierpienia w Europie i gdzie indziej. Z tej historii musimy wyciągnąć wnioski. Nie możemy powiedzieć, że tego nie było. Trzeba się uczyć, pamiętając o tych cierpieniach, ale skupiać się jednocześnie na uzdrowieniu relacji między naszymi Kościołami w całym świecie” – powiedziała Radiu Watykańskiemu przedstawicielka Światowej Federacji Luterańskiej. 

Finlandzka pastorka zastrzega jednak, że działacze ekumeniczni powinni też pamiętać o konkretnych oczekiwaniach swych wiernych. Jednym z podstawowych postulatów jest możliwość, wspólnego, jak się wyraziła, „dzielenia się chlebem i winem”.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Gość
    14.10.2016 10:09
    A było się nie oddzielać. I to nie chleb i wino, ale Ciało i Krew.
  • Gość
    14.10.2016 11:19
    Czy portal wiara.pl to portal katolicki, czy nie? Nabieram poważnych wątpliwości po tym gdy nie dopuszczacie tradycyjnych katolickich komentarzy! Przecież prawdą jest to, że luteranie to heretycy, i nie ma nic negatywnego w nawracaniu na prawdziwą wiarę tych, co odeszli od jedynego prawdziwego Kościoła Katolickiego. Prozelityzm, któremu teraz nadano pejoratywne znaczenie, to nic innego, jak tylko wykonywanie stałej misji kosciola, jaką było zawsze nawracanie pogan. I nie ma czegoś takiego w katolicyzmie, jak dzielenie się chlebem i winem, chyba że czegoś nie wiem?

    Od moderatora
    Prawdziwemu katolikowi wypada przypomnieć, że Jezus zabronił obrzucania bliźnich inwektywą "bezbożnik". A czymże innym jest określanie luteran mianem heretyków i sekciarzy (jak w poprzednim, nieujawnionym komentarzu), czy zrównywanie ich z poganami?
  • Anonim
    14.10.2016 11:35
    "Jej zdaniem bardzo ważna jest postawa Papieża Franciszka, który zdecydowanie potępia wszelki prozelityzm względem wiernych innych wyznań."

    Skoro nie ma mowy o prozelityzmie to i nie ma mowy o:

    "Jednym z podstawowych postulatów jest możliwość, wspólnego, jak się wyraziła, „dzielenia się chlebem i winem”.

    Każdy idzie swoją drogą , taki ekumenizm, albo rybki albo grzybki :)
  • eMGa
    16.10.2016 19:08
    Odsyłam do analiz ks.prof. Tadeusza Guza. Nic mi nie wiadomo o zmianie nauczania Kościoła w sprawie Jedynego Prawdziwego Kościoła Katolickiego i konieczności głoszenia Prawdziwej Wiary Katolickiej całemu stworzeniu! Wszystko co jest niezgodne z Objawieniem Tradycją Kościoła Katolickiego jest herezją ktokolwiek by to głosił!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.