Radość i prawda Eucharystii

Spór o Komunię św. w niemieckim Kościele skłania do przemyślenia związku między Eucharystią a Kościołem.

Temat nie jest nowy. Od samego początku ruchu ekumenicznego pytano, czy nadejdzie dzień, w którym chrześcijanie będą razem na Eucharystii. Katolicy i prawosławni zgodnie podkreślają, że taka wspólnota ołtarza jest zasadniczym celem ekumenicznych dążeń. Jednocześnie katolicy i prawosławni podzielają pogląd, że nie możemy razem odprawiać Eucharystii, dopóki jesteśmy podzieleni. Eucharystia wyraża bowiem nie tylko naszą jedność z Chrystusem, ale także jedność wszystkich wokół ołtarza (jedność wiary, doktryny, sakramentów i hierarchii). Skoro więc nie jesteśmy jedno, nie możemy zjednoczyć się na Eucharystii. Protestanci widzą tę sprawę inaczej. Sami mają bardzo zróżnicowane rozumienie sakramentu ołtarza (od uznawania w chlebie i winie tylko symbolu aż po wiarę w realną obecność Jezusa, zbliżoną do wiary katolickiej). Spora część protestanckich wspólnot uważa, że już teraz, nawet przy istniejących różnicach doktrynalnych, rzeczą słuszną byłoby wspólne sprawowanie sakramentu ołtarza przynajmniej od czasu do czasu. Taka ekumeniczna celebracja miałaby być znakiem pragnienia jedności.

Wspólne odprawianie Mszy św. to jedna rzecz, inną jest to, czy chrześcijanie różnych wyznań mogą przystępować do Komunii św. w kościołach innego wyznania (tzw. interkomunia). I ta właśnie kwestia podzieliła ostatnio niemiecki episkopat. Każdy spór w Kościele może niepokoić, a nawet gorszyć, ale dobrą stroną konfliktu jest konieczność podjęcia refleksji o sprawach, które dzielą. Przemyślenie ich na nowo, pogłębienie. I najważniejsze pytanie: co jest wolą Pana? Jeśli warto się spierać, to o rzeczy ważne. Eucharystia do takich należy. Jest w centrum Kościoła.

Niemieckie kontrowersje

O co chodzi? W lutym br. Konferencja Episkopatu Niemiec zatwierdziła większością 2/3 głosów projekt wytycznych, zgodnie z którymi protestanci żyjący w małżeństwie z katolikami mogliby przyjmować Komunię św. po „poważnym zbadaniu sumienia”, a także po „potwierdzeniu wiary Kościoła katolickiego” co do Eucharystii, pragnąc zakończyć „poważne cierpienie duchowe” oraz by „zaspokoić głód Eucharystii”. 13 biskupów głosowało przeciwko. Przewodniczący Konferencji Episkopatu kard. Reinhard Marx zapewniał, że nie jest to próba zmiany doktryny Kościoła. Siedmiu biskupów diecezjalnych uznało inaczej. W ich opinii sprawa ta ma znaczenie doktrynalne i wykracza poza kompetencje krajowego episkopatu, dlatego zwrócili się o pomoc do Watykanu.

Owych siedmiu biskupów, a wśród nich kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii, wystosowało list do prefekta Kongregacji Doktryny Wiary. Kopię dostał także kard. Kurt Koch, watykański „minister” ds. ekumenizmu. W liście z 22 marca pojawiły się cztery pytania z prośbą o wyjaśnienie. Biskupi zwrócili uwagę, że wytyczne są nie tyle wyjściem naprzeciw „duchowej tęsknocie za Eucharystią”, ale raczej próbą dopisania teorii do stosowanej już powszechnie w Niemczech praktyki udzielania Komunii św. protestantom żyjącym w małżeństwie z katolikami. Zapytali także, czy jest w ogóle możliwe, aby konferencja biskupów jednego kraju mogła podejmować sama decyzję w kwestii dotyczącej wiary i praktyki całego Kościoła, bez odniesienia i jedności z Kościołem powszechnym.

3 maja doszło w Watykanie do spotkania przedstawicieli niemieckiego episkopatu z abp. Ladarią i kard. Kochem, reprezentującymi Ojca Świętego. Po rozmowach ukazał się komunikat. Podano w nim, że „papież Franciszek docenia zaangażowanie ekumeniczne biskupów niemieckich i prosi ich o znalezienie, w duchu kościelnej komunii, ustaleń na ile to możliwe jednomyślnych”. Sprawa powróciła więc na forum niemieckiego episkopatu do dalszej dyskusji.

Wyjaśnienia kard. Müllera

Głos zabrał kard. Willem Eijk, prymas Holandii, w której nie brakuje małżeństw mieszanych. Przestrzegł on przed konsekwencjami decyzji niemieckiego episkopatu. Podkreślił, że w trwającym sporze Kościół potrzebuje nie tyle jednomyślności niemieckich biskupów, ale raczej jasnego wyjaśnienia zasad katolickiej wiary. Holenderski kardynał napisał, że spodziewał się klarownej decyzji ze strony Stolicy Apostolskiej, zgodnej z obowiązującymi w całym Kościele zasadami, które dopuszczają protestantów do Komunii św. wyłącznie w niebezpieczeństwie śmierci.

Na stronie amerykańskiego pisma „The First Things” ukazał się komentarz byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerharda Müllera. Tekst opublikowała także Katolicka Agencja Informacyjna. Kardynał odniósł się do samej spornej kwestii, dodając kilka uwag natury ogólnej. Zauważył, że w Kościele narasta „atmosfera antydogmatyczna”, w której „teologia jest często podporządkowana ideologii i polityce kościelnej”, a zamiast wymiany argumentów dyskredytuje się ludzi przez oskarżenie ich o „konserwatyzm” lub „faryzejskie przywiązanie do dogmatów, których zlaicyzowany chrześcijanin nie może już zrozumieć”.

Odnośnie do Komunii dla protestantów hierarcha przypomniał, że sprawę reguluje prawo kanoniczne, które jest przełożeniem doktryny wiary na praktykę życia Kościoła. Norma jest następująca: „Jeśli istnieje niebezpieczeństwo śmierci albo przynagla inna poważna konieczność, uznana przez biskupa diecezjalnego lub Konferencję Episkopatu, szafarze katoliccy mogą godziwie udzielać wymienionych sakramentów także pozostałym chrześcijanom, nie mającym pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim, którzy nie mogą się udać do szafarza swojej wspólnoty i sami o nie proszą, jeśli odnośnie do tych sakramentów wyrażają wiarę katolicką i do ich przyjęcia są odpowiednio przygotowani” (kanon 844 § 4).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.