Trwa modlitewny protest katolików przeciwko przemocy wobec małoletnich dziewcząt. Został on sprowokowany ostatnią falą gwałtów na dzieciach. W ciągu zaledwie kilku dni muzułmanie brutalnie zgwałcili trzy dziewczynki w wieku od 6 do 9 lat. Jedna z nich zmarła, a dwie przebywają w szpitalu, w tym 7-letnia Sara w stanie ciężkim.
Protest rozpoczął się w ostatnią niedzielę. Po Mszach katolicy wyszli na ulice wielu pakistańskich miast w modlitewnych marszach. Przypominali o przemocy dokonującej się za cichym przyzwoleniem policji i domagali się poszanowania praw mniejszości. Jednocześnie trwa modlitwa za ofiary tych zbrodni. Sprawcami gwałtów są muzułmanie, którzy wiedzą, że chrześcijańskie rodziny ofiar, należąc do dyskryminowanej mniejszości, bardzo rzadko zgłaszają przestępstwa na policję. Zdają sobie bowiem sprawę, że ta zawsze bierze stronę wyznawców islamu.
Obrońcy praw człowieka alarmują, że Pakistanie w ostatnim czasie zastraszająco wzrasta przemoc seksualna wobec dzieci. Rośnie także przemoc wobec chrześcijańskich kobiet oraz liczba małżeństw z muzułmanami, do których chrześcijanki przymuszane są siłą.
Było to największe masowe porwanie uczniów szkoły od ataku z marca 2024 r.
Lokalny Kościół wskazuje na prawdopodobny udział Boko Haram.
Prawie 5,4 miliarda ludzi żyje dziś w krajach, gdzie wolność religijna jest poważnie naruszana.
Zbliża się 48. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. W Paryżu.